Uwaga Gdańsk! Zajęcia na ten tydzień

Mała zmiana planów.

Weryfikuje poprzedniego posta. Zajęcia z okazji Jasełek w szkole Olimpijczyk zostały ustalone na czwartek! (nie jak wcześniej podawałem na sobotę)

W związku z tą zmianą zajęcia w ten czwartek (19.12) nie odbędą się, natomiast zajęcia w sobotę (21.12) odbędą się normalnie o godzinie 13:30.

Za zmiany przepraszamy, jednak święta sprzyjają lekkiemu chaosowi.

Chcielibyśmy życzyć wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spokoju i rodzinnej atmosfery oraz konkretnych postanowień na Nowy Rok, które mamy nadzieje będą również związane z gimnastycy.pl!


Sobotnie zajęcia w Olimpijczyku!

Uwaga Gdańsk! Jutrzejsze, sobotnie zajęcia (14.12) oraz sobotnie w przyszłym tygodniu (21.12) musimy odwołać z powodu konserwacji sali (pierwszy termin) oraz jasełek dla dzieci ze szkoły (drugi termin). Jeżeli ktoś ma możliwość odrobienia zajęć zapraszamy we wtorkek i czwartek!

Przepraszamy za zmianę planów.


Wywiad z Sebastianem Cecotem członkiem kadry narodowej w gimnastyce sportowej

– Sebastian zacznijmy od na pozór banalnego pytania: czym jest dla ciebie gimnastyka?

– To proste a zarazem trudne pytanie. Gimnastyka jest sportem który z zamiłowania uprawiam od siódmego roku życia. Jest także moim nauczycielem. Dzięki niej wiem czym jest: wytrwałość, pracowitość, sumienność, współpraca z ludźmi a przede wszystkim nauczyła mnie wiary w siebie i w moje możliwości. Pokazała, że w życiu, podobnie jak na sali gimnastycznej nie jest lekko, jednak jeśli człowiek się nie poddaje, to jest w stanie przezwyciężyć trudności.

– Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem?

– Jako siedmioletnie dziecko bawiłem się na placu zabaw. W pewnym momencie zacząłem podciągać się na barierkach. Obserwował to jakiś mężczyzna który podszedł do mojego taty i powiedział, że powinien zaprowadzić mnie na salę gimnastyczną. Tata wziął to sobie do serca i bardzo dobrze, bo już na pierwszym treningu byłem w stanie podciągnąć się na drążku 17 razy. Myślę, że dobre geny odziedziczyłem właśnie po tacie, który też jest niesamowicie silny.

– Potencjał siłowy miałeś niesamowity. A jak wyglądały Twoje pozostałe parametry np. koordynacja ruchowa?

– Generalnie też były ponad przeciętne. Najgorzej było z gibkością i dlatego trzeba było nad nią ciężko pracować.

– Czy Twoim zdaniem w gimnastyce talent i dobre geny to podstawa sukcesu?

– Przeciwnie, uważam, że talent i geny to jedno, lecz ważniejsza jest ciężka praca, systematyczność i sumienność. Uważam, że nie jestem przykładem szczególnie utalentowanego sportowca. To co osiągnąłem zawdzięczam raczej olbrzymiej ilości potu wylanego na treningach.

– Jak wygląda Twój tydzień treningowy?

– To zależy od tego, w jakiej części sezonu jestem. Inaczej trenuje się w okresie przed startowym a inaczej po zawodach. Nie mniej jednak ogólny schemat jest następujący: poniedziałek, środa, piątek 2 treningi po 3 godz., wtorek, czwartek 1 trening, również 3 godz.

– Napięty plan.

– To niestety nie wszystko. Dochodzą studia i praca, bo niestety z samego uprawiania sportu wyżyć się nie da:(

– 6 godzin treningu dziennie, praca, studia dzienne, opanowałeś zdolność bilokacji?! 😀

– Jeszcze nie;D Praca tylko w dni, gdy mam jeden trening, studia – staram się chodzić na zajęcia gdy tylko mogę. Praktycznie każdy dzień mam rozplanowany w godz. od 8.00 do 20.00. Wciąż chodzę z notesem, by za tym wszystkim nadążyć.

– Gimnastyka wymagała od Ciebie mnóstwa poświęceń. Musiałeś przeprowadzić się do innego miasta. Dla młodego człowieka, to chyba poważna sprawa. Trzeba rozstać się ze znajomymi, usamodzielnić się. Ile lat miałeś, gdy przeniosłeś się do Gdańska i czy było to dla Ciebie poważne wyzwanie?

– To było w 2008 roku. Miałem wtedy 16 lat. Dla tak młodego chłopaka, który nigdy wcześniej nie był w Gdańsku i miał tu tylko paru kolegów gimnastyków, to było duże wydarzenie.

– Czy miałeś jakieś inne wyrzeczenia związane z gimnastyką?

– Myślę, że zostawienie rodziny i znajomych było największym z nich. Ale w wyczynowej gimnastyce jest na co dzień sporo wyrzeczeń np. dieta. Poza tym jesteśmy młodzi, inni chodzą na imprezy a My nie możemy odpuszczać treningów, więc cierpi również życie towarzyskie.

– Wspomniałeś o diecie. Czy możesz rozwinąć ten temat? Na ile Twoje odżywianie przypomina inne sportowe diety (zwłaszcza kulturystyczną)? Jak restrykcyjnie jej przestrzegasz? Liczysz kalorie, czy tylko zwracasz uwagę, by mniej więcej wszystko się zgadzało?

– Wyczynowy gimnastyk powinien mieć policzone wszystko co do kalorii i rozpisaną bardzo dokładną dietę na każdy dzień. Powinien też mieć do pomocy profesjonalnego dietetyka, który czuwał by nad tym wszystkim ale życie sportowca w naszym kraju nie jest takie kolorowe i brakuje nam zaplecza, więc po prostu staram się, by mniej więcej wszystko się zgadzało.

– Czy to klasyczna dieta węglowodanowo białkowa?

– Tak.

– Na ile według ciebie sukces sportowy zależy od diety?

– Myślę, że dobra dieta ma bardzo duży wpływ na wynik sportowy. Jak wiesz trenujemy po 6 godzin dziennie, więc spalamy mnóstwo kalorii które trzeba następnie dostarczyć do organizmu. Powinniśmy też korzystać z odżywek, niestety nie tylko mnie, lecz również wielu moich kolegów po prostu na nie nie stać.

– Jesteś członkiem kadry narodowej, czy ten status nie zapewnia ci odżywek?

– niestety nie 🙁

– Nie jesteś objęty jakimś stypendium olimpijskim?

– Nie mam (jeszcze) takich wyników, by dostać stypendium ministerialne. Do tego trzeba dobrych lokat na Mistrzostwach Europy lub Świata. Na szczęście utrzymuje się ze stypendium które otrzymuje z mojego miasta – Piekar Śląskich.

– Ale jak startować na zawodach tej rangi jeśli nie możesz poświęcić całej energii na treningi, korzystać z porad dietetyka, wspomagać się suplementacją itp.?

– Ja zadaję raczej pytanie, jak zdobyć dobrą lokatę na Mistrzostwach Europy lub Świata, jeśli nie ma pieniędzy na to, by tam pojechać 🙁

– Mimo to nie poddajesz się?

– Nie. Z natury jestem optymistą 🙂

– Jakie są Twoje sportowe cele na najbliższy okres?

– Mam tylko jeden cel. Są nim Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w 2016r.

– Dziękuję za wywiad i życzę Ci powodzenia 🙂

– Ja również bardzo dziękuję 🙂

Krótki film Sebastiana:


Zajęcia w grudniu

Uprzejmie informujemy, iż w zbliżającym się okresie świątecznym, tj. od 24 do 31 grudnia, zajęcia w Niepublicznej Szkole Sportowej „Olimpijczyk” w Gdańsku zostają odwołane.

Ostatni trening w tym roku odbędzie się 21 grudnia (sobota), następny zaś dopiero 2 stycznia 2014 r.

W związku z powyższym zmienia się kwota, jaką należy zapłacić za zajęcia grudniowe. Stawki obowiązujące w grudniu to:

  • dorośli: 112,5 zł (2x tydz.),  63,75 zł (1x tydz.)
  • młodzież: 82,5 zł (2x tydz.), 52,5 zł (1x tydz.)
  • dzieci: 97,5 zł (2x tydz.), 56,25 zł (1x tydz.)
  • pakiet rodzinny: 225 zł (2x tydz.), 150 zł (1x tydz.)
Pozdrawiamy! Do zobaczenia na sali 🙂

Nowa Sekcja we Wrocławiu

Serdecznie zapraszamy do nowo otwieranej sekcji gimnastycznej we Wrocławiu. To kolejne, trzecie już miasto (po Gdańsku i Warszawie) w którym będą prowadzone zajęcia dla wszystkich pasjonatów gimnastyki, niezależnie od wieku, poziomu sprawności itp.

Pierwsze zajęcia odbędą się w sobotę 18 stycznia 2014r. o godz. 13.00 na sali WOSS AWF Wrocław na Stadionie Olimpijskim.

Grupę poprowadzi Swietłana Tarkowska była zawodniczka szkoły sportowej w Białorusi. Przez 10 lat uprawiała gimnastykę sportową kończąc karierę osiągnięciem klasy mistrzowskiej. Następnie kontynuowała karierę sportową w akrobatyce sportowej. W ciągu 4 lat osiągnęła klasę mistrzowską. Swietłana była również reprezentantką Białorusi i wielokrotną mistrzynią tego kraju w aerobiku sportowym.

Sala gimnastyczna jest wyposażona we wszystkie przyrządy gimnastyczne (batut, poręcze, drążki, kółka itp.)

Szczegółowe informacje można uzyskać od koordynatora grupy Tomasza Małeckiego pod nr tel. 668 371 087 lub mailowo pod adresem: tomaszm691@gmail.com


Relacja z seminarium gimnastycznego organizowanego przez portal gimnastycy.pl

20 października na sali gimnastycznej warszawskiego AWF przy ul. Marymonckiej 34, odbyło się kolejne, trzecie już seminarium gimnastyczne, zorganizowane przez portal i forum dyskusyjne gimnastycy.pl.

W zajęciach trwających 7,5 godz. wzięło udział blisko 60 osób, którymi zajęli się trenerzy i instruktorzy: Piotr Kulbicki, Adam Kalman, Paweł Wierzchoń i Bartłomiej Kaźmierski.Tak duża obsada instruktorska pozwoliła na podział na małe grupy w zależności od poziomu zaawansowania uczestników. Dzięki temu każda osoba biorąca udział w seminarium miała bezpośredni, praktycznie indywidualny kontakt z instruktorem.

Bardzo wysoki poziom zaprezentowali uczestnicy z Calistenics Academy z Bydgoszczy którzy przybyli liczną 24 osobową grupą. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje najstarszy uczestnik seminarium Waldemar Szymkowiak, wybrany przez instruktorów i ekipę gimnastycy.pl na mistrza seminarium.

W trakcie zajęć miał miejsce pokaz sprzętu gimnastycznego firmy MT Idea. Jej właściciel Maciej Sołtys brał czynny udział w treningu imponując siłą i sprawnością fizyczną. Część z prezentowanego sprzętu jest jeszcze w fazie opracowywania i był to swoisty pokaz przedpremierowy. Producent mógł przetestować produkowane przez siebie wyroby i zebrać opinię na ich temat zarówno od doświadczonych trenerów, jak i zwykłych użytkowników. To bardzo pocieszające, że firma MT Idea tak mocno rozwija swoją ofertę sprzętu gimnastycznego, który do tej pory trzeba było sprowadzać zza granicy.

Pod koniec zajęć wszyscy uczestnicy byli potwornie zmęczeni ale i zadowoleni. Wspaniała atmosfera panująca podczas treningu i ilość przerobionego materiału sprawiła, że chyba wszyscy odjechali w poczuciu dobrze spędzonego czasu z olbrzymią ilością wiedzy do wykorzystania w swoich treningach.

Poniżej link do zdjęć z seminarium:

https://www.dropbox.com/photos/c/fEyLUF4I1m9xD0d
https://www.dropbox.com/photos/c/V6ps5WyUw5MemS1


Wywiad z Waldemarem Szymkowiakiem najstarszym uczestnikiem naszego październikowego seminarium.

– Waldku, obserwując Twój trening jestem pod wrażeniem, że mając pięćdziesiątkę na karku można być tak sprawnym fizycznie facetem. Jak zaczęła się Twoja przygoda z gimnastyką?

– To było w czwartej klasie szkoły podstawowej. W naszej szkole pojawił się trener z kluby „Zawisza Bydgoszcz” i wytypował kilka osób do prowadzonej przez niego sekcji. Udało mi się załapać do tej grupy.

– Czy przygoda z gimnastyką trwa od tamtej chwili do dziś?

– Niestety nie. Regularnie trenowałem przez trzy lata (czyli do siódmej klasy). Potem było 35 lat przerwy i w tym roku od 15 września treningi w Calistenics Academy.

– To niewiarygodne! Jak wobec tego udało Ci się zachować tak wspaniałą formę?

– Gimnastyka dała mi doskonałe podstawy sprawności fizycznej i zaszczepiła miłość do sportu. Regularne treningi gimnastyczne przerwałem ze względu na brak dostępu do sali, jednak sport był wciąż ważny i wszechobecny w moim życiu.

– Jakie dyscypliny uprawiałeś?

– Praktycznie wszystkie poza koszykówką, co jest zrozumiałe ze względu na mój wzrost. Był i jest tenis, piłka nożna na poziomie IV ligi, narty i wiele innych. Sportową pasją zaraziłem moich dwóch synów i synową. Wspólnie bierzemy udział w różnych sportowych wydarzeniach, meczach, treningach, wyjazdach na narty itp. Wspólnie też trenujemy w Calistenics Academy.

– Właśnie. Trenujesz w wyjątkowym klubie o wręcz legendarnej atmosferze. Jak Ci się tam podoba?

– Calistenics Academy jest cudowna. Ludzie jakby dobierani z katalogu;) Gdy ktoś nie ma siły na zrobienie paru pompek więcej, zawsze znajdzie się kolega lub koleżanka która go odpowiednio zmotywuje. Instruktorzy dbają nie tylko o nasz rozwój ale również o koleżeńską, wręcz rodzinną atmosferę. Praktycznie nie można się doczekać kolejnego treningu. Ponieważ pracuję w systemie zmianowym, często zostaję w pracy parę godzin dłużej, by kolejnego dnia móc wyjść wcześniej i zdążyć na trening.

– Właśnie. Powiedz coś o swojej pracy. Czy też jest związana ze sportem?

– Absolutnie nie. Pracuję jako ślusarz.

– Zdumiewasz mnie. Łączysz pracę fizyczną z intensywnymi treningami. Nie czujesz się przetrenowany, zmęczony?

– Wręcz przeciwnie. Nie umiem inaczej żyć czułbym się źle gdybym się nie ruszał:)

– Czy stosujesz jakąś specjalną dietę?

– Nie ma potrzeby i tak wszystko spalę 🙂 Od ponad dwudziestu lat moja waga wynosi niezmiennie 60 kg.

– Jak podobało Ci się na naszym seminarium?

– Było cudownie, choć rozgrzewka była mordercza. Świetni instruktorzy, wspaniała atmosfera, mogłem przećwiczyć trudne elementy w bezpiecznych warunkach. Mam nadzieję, że będziecie je organizować częściej. Ja już zgłaszam moją obecność.

– Jakie masz cele treningowe na najbliższy okres?

– Jak najwięcej sobie przypomnieć 🙂 chcę poprawić technikę w poszczególnych elementach np. staniu na rękach. Chcę też opanować poprawną wagę przodem.

– Waldku ostatnie pytanie. Czym jest dla Ciebie gimnastyka?

– Czymś bez czego nie mogę żyć. Nie zasnę, jeśli się solidnie nie zmęczę:)

– Dziękuję za wywiad i do zobaczenia na kolejnych seminariach.

Aby pokazać poziom sprawności mojego rozmówcy wrzucam krótki film, nakręcony przeze mnie na seminarium. Nie odzwierciedla on prezentowanej przez Waldka techniki, gdyż był kręcony po siedmiogodzinnym intensywnym treningu

https://www.facebook.com/photo.php?v=1459732270918894&set=vb.512025138885913&type=2&theater


Czym dla mnie jest gimnastyka.

Prezentujemy Państwu pierwszy z tekstów użytkowników naszego forum, mówiących o roli gimnastyki w ich życiu. więcej pod adresem: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=5049#pid5049

Sześć lat i trzy operacje kolana temu byłem młodym i sprawnym facetem. W wyniku kontuzji i długiego leczenia pozostało mi tylko „i”. Ponieważ nagle musiałem przerwać treningi, ilość wykonywanego przeze mnie ruchu gwałtownie spadła a nawyki żywieniowe niestety pozostałySad Zaowocowało to 16 kg nadwagi.

W lipcu 2011 r. spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie dość! Postanowiłem wrócić do treningu sztuk walk. Wybrałem się więc do ortopedy sportowego, chcąc by dobrał mi ortezę umożliwiającą treningi. Jednak gdy zobaczył On moją nogę stwierdził, że stan jest bardzo poważny i o żadnej ortezie nie ma mowy. Ubytek mięśniowy na operowanej nodze wynosił 4cm. !!!

Zalecenie lekarskie było proste: Natychmiast wzmocnić mięśnie prawej nogi. Musiałem więc wziąć się za trening. W tym samym czasie wpadła mi w ręce książka „Skazany na trening” Paula Wade, będąca przewodnikiem po ćwiczeniach z masą własnego ciała. A ponieważ nie jestem fanem „złomowania” i mam uczulenie na sztangę z ochotą wziąłem się za trening kalisteniczny. Na moją decyzję miała wpływ jeszcze jedno doświadczenie. W moich latach studenckich pracowałem w agencji ochrony. Poznałem tam dużo starszego ode mnie kolegę. Trenował tylko dwa ćwiczenia : pompki i podciągnięcia na drążku. Potrafił bez problemu 4 – 5 razy podciągnąć się na jednej ręce na improwizowanym drążku (kawałku rury położonej na dwóch szafkach). Przy wadze 70kg i 160 cm wzrostu był to najsilniejszy człowiek jakiego spotkałem. Wielokrotnie widziałem wielkich facetów których „kładł na rękę” jak dzieci. Mirek zawsze powtarzał, że siłę dają mu właśnie wymienione wyżej ćwiczenia.

Początki treningu były cudowne. Zadziałał syndrom nowicjusza i postępy były błyskawiczne. Jednak po roku wszystko uległo zmianie. Wdała się kontuzja barku, postępy w ćwiczeniach nie były takie szybkie i przyszło rozczarowanie. Wynikało ono z prostego faktu, że według książki najwyższym elitarnym krokiem był krok 10 – master step, dostępny według autora nielicznym. W kilku z tych ćwiczeń byłem na kroku 9 a ani siła ani sylwetka nie była imponująca.

Szukałem sposobów, by przełamać rutynę. Jako doświadczony sportowiec wiedziałem, że kluczem do tego będzie metodyka. Zdawałem sobie sprawę, że najlepszą mają dyscypliny olimpijskie w których idzie dużo pieniędzy na badania, szkolenie trenerów itp. Szybka analiza uświadomiła mi, że sportem w którym ćwiczenia z masą własnego ciała doprowadzono do perfekcji jest gimnastyka. Tu jednak pojawił się problem, bo w moim mieście nie ma trenerów, sekcji itp.

Nawiązałem więc kontakt z jedynym człowiekiem jakiego znalazłem, prowadzącym treningi gimnastyczne dla amatorów, twórcą strony internetowej gimnastycy.pl Adamem Kalmanem. Poprosiłem go o zorganizowanie seminarium dla ludzi z forum internetowego którego byłem moderatorem.

Pierwsze zderzenie z treningiem gimnastycznym miało miejsce na tym seminarium. To była naprawdę chwila prawdy! Okazało się, że 9 krok w danym ćwiczeniu nie robi ze mnie mistrza. Wręcz przeciwnie moja sprawność fizyczna pozostawia wiele do życzenia. Zdałem sobie również sprawę z niedoskonałości ćwiczeń które wykonywałem i ich braków technicznych. To spotkanie naprawdę otworzyło mi oczy. Zrozumiałem, jak ważna jest wszechstronność. Do tej pory skupiałem się na ćwiczeniach na siłę a przecież istnieje wiele rodzajów siły i każdy wymaga innej stymulacji.

Po tych doświadczeniach mój trening uległ drastycznej zmianie. Zacząłem ćwiczyć metodami gimnastycznymi i progres w treningu poszedł do przodu. Od tej chwili poczułem, że naprawdę się rozwijam. Jestem silniejszy i sprawniejszy. Namówiłem Adama na otwarcie forum internetowego, gdzie można by wymieniać się treningowymi doświadczeniami i korzystać on line z porad instruktorów gimnastyki. Moim marzeniem było umożliwienie dostępu do treningu gimnastycznego i konsultacji trenerskich każdemu chętnemu. Temu celowi służy wydzielona na forum rubryka „Okiem Trenera” gdzie można wstawiać film z wykonywanymi przez siebie technikami i otrzymywać informację zwrotną od instruktorów gimnastyki. Kręcimy również własne tutoriale, pokazujące drogi dojścia do konkretnych ćwiczeń gimnastycznych. Co kilka miesięcy organizujemy też seminaria gimnastyczne, na których trenerzy pokazują uczestnikom jakie błędy popełniają i zadają „pracę domową” na kilka następnych miesięcy. W ten sposób praktycznie każdy, niezależnie od tego gdzie mieszka, ma szansę na trening gimnastyczny pod okiem profesjonalnych instruktorów.

Podsumowując: gimnastyka stała się moją pasją do tego stopnia, że nie tylko chcę rozwijać się sam, lecz również zarażać tą pasją innychSmile

Pozdrawiam Zahir


Zajęcia w sobotę!!!

Uwaga uwaga! Rozpoczynamy zajęcia weekendowe!

Miło nam poinformować, iż od przyszłej soboty (19 października) będzie można trenować także w weekend 🙂

Zajęcia weekendowe będą odbywać się w soboty, od 13:00 do 14:30 w Niepublicznej Szkole Sportowej „Olimpijczyk”.

Serdecznie zapraszamy!


Seminarium gimnastyczne

Serdecznie zapraszamy na kolejne z organizowanych przez nas seminariów gimnastycznych które odbędzie się w dniu 20 października w Warszawie, w hali AWF przy ul. Marymonckiej 34. Grupę początkującą poprowadzą instruktorzy: Bartłomiej Kaźmierski (Mrówek) i Paweł Wierzchoń (Newcio).

Trening dla grupy zaawansowanej poprowadzą Piotr Kulbicki i Adam Kalman.

Zajęcia będą trwały od godz. 10.00 do 17.30

Koszt udziału 70zł

Więcej informacji i dokładny program na forum w wątku: http://gimnastycy.pl/forum/watek-seminarium-gimnastyczne-20-pazdziernika-2013?pid=4997#pid4997