Opowieść wigilijno gimnastyczna

Pod koniec listopada jeden z naszych instruktorów wrzucił na forum gimnastycy.pl link do artykułu który zaszokował nas wszystkich.
http://supernowosci24.pl/mistrz-zbiera-smieci/
Bohater tego tekstu był nam doskonale znany jako „Miru Spartan” a jego filmy umieszczane na youtube cieszyły się wśród nas olbrzymią popularnością. Fakt, że 10 krotny zdobywca tytułu mistrza Polski, by utrzymać swój klub musi grzebać w śmietnikach, nie dawał nam spokoju i postanowiliśmy coś z tym zrobić.

Nawiązanie kontaktu z Panem Mirosławem zajęło nam trochę czasu, lecz w końcu się udało. Zaproponowałem mu organizację seminarium gimnastycznego z którego dochód w całości byłby przeznaczony na jego klub. „Miru” bez wahania odparł, że bardziej niż pieniądze interesuje go wiedza naszych instruktorów i woli zorganizować imprezę w której udział wezmą jego podopieczni. To podejście bardzo mi zaimponowało i pokazało, że mam do czynienia z prawdziwym trenerem, który zrobi wszystko, by podnieść poziom sportowy swoich zawodników.

Zwróciłem się więc z prośbą do naszych instruktorów o poprowadzenie takich warsztatów. Ku mojemu zaskoczeniu WSZYSCY wykazali natychmiast gotowość wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Ponieważ jednak sala którą dysponuje Pan Mirosław jest niewielka, ostatecznie seminarium poprowadziło dwóch instruktorów: Bartłomiej Kaźmierski „Mrówek” i Paweł Wierzchoń „Newcio”.

21 grudnia o 10.00 byliśmy na miejscu. Warunki w których ćwiczą zawodnicy UKS „Spartanie” zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. Sala treningowa mieści się w suterenie. W niewielkim pomieszczeniu o wymiarach 8 na 15 metrów ćwiczy ponad 20 osób. Sufit jest tak nisko, że robiąc salto niewiele brakuje do uderzenia głową o sufit. Również drążek umiejscowiony jest tak, że osoby wyższe wzrostem mają problemy z wykonywaniem ćwiczeń i przy wymyku, kołowrotach itp. często uderzają nogami o sufit.

Pomimo tych wszystkich trudności „Spartanie” prezentują niezwykle wysoki poziom umiejętności technicznych. Pan Mirosław z dumą prezentował nam ich umiejętności. Również sam trener pomimo 62 lat zadziwiał nas swoją sprawnością fizyczną.

Zajęcia seminaryjne trwały do godz. 15.00. Instruktorzy bardzo zaangażowali się w pracę z zawodnikami i nic dziwnego, bo rzadko spotyka się tak wdzięczną grupę:)

Na koniec nastąpiła prezentacja sprzętu firmy MT Idea. Jej właściciel Maciej Sołtys zaprezentował swoje najnowsze produkty, który jeszcze nie wszedł do masowej produkcji. Zabawa z uprzężą do treningu siły zrywowej dostarczyła wiele radości i serdecznego śmiechu. Pan Mirosław widząc zaangażowanie swoich podopiecznych próbował podpytywać o cenę tego przyrządu tłumacząc mi, że powoli uzbiera na niego pieniądze. I wtedy nastąpiła kolejna świąteczna niespodzianka. Maciej Sołtys ofiarował „Spartanom” cały prezentowany sprzęt. A było tego sporo: Wolweriny do treningu rozpięć, uprząż do kształtowania siły zrywowej, lina gimnastyczna, 3 pary kółek gimnastycznych z podziałką metryczną. Na widok tych prezentów Panu Mirkowi zakręciła się w oku łezka. Również jego podopieczni nie kryli zaskoczenia. Nie ukrywam, że ten gest Macieja zrobił również wrażenie na naszej ekipie. Po raz kolejny właściciel MT Idea dał nam się poznać jako prawdziwy fascynat gimnastyki, człowiek prostolinijny i szczodry.

Po zajęciach zagościliśmy w domu Państwa Kaźmierczaków na pysznym obiedzie przygotowanym przez żonę Pana Mirka. Wracaliśmy do domu w poczuciu dobrze spełnionego dnia. Dobry uczynek adwentowy został zaliczony 🙂

Krótki film prezentujący umiejętności Miru Spartana :