MŚ w Stuttgarcie: czego nie możemy się doczekać

Anna Kosieradzka – 03.10.2019

Jutro ruszają najważniejsze zawody roku: Mistrzostwa Świata. W roku przed-olimpijskim są najbardziej ekscytujące: stawką są kwalifikacje do Tokio, a najlepsi zawodnicy na świecie są w szczytowej formie. Oto kilka rzeczy, których dowiemy się już w najbliższych dniach, a ciekawią nas tak bardzo jak medale (jeśli nie bardziej).

Czy Gabriela Janik pojedzie do Tokio?

Wygląda na to, że tak! Aby tego dokonać, musi zająć jedno z 20-30 pierwszych miejsc w wieloboju, po odliczeniu zawodniczek, które zakwalifikują się w innym sposób (z drużyną, z pucharów…) (Więcej o kwalifikacji przez wielobój tutaj) To bardzo realny scenariusz.

Takiej szansy nie dostała niestety Marta Pihan-Kulesza, której PZG nie wysłał na tegoroczne MŚ. Może jest w tym jakaś strategia – miejsce jest jedno na kraj, a Marta ma niemałe szanse zakwalifikować się przez puchary. Niemniej, konkurencja na tej drodze jest spora, więc może bardziej sprawiedliwie byłoby wysłać obie zawodniczki, niech wygra najlepsza.

Jakie nowe elementy zobaczymy?

W GSK zgłoszonych zostało 10 nowych elementów. Wiele z nich trzeba nazwać nie tylko nazwiskiem, ale i imieniem autorki, gdyż nowe elementy zgłosiły m.in. bliźniaczki Wevers, a kanadyjka Brooklyn Moors nie chce być gorsza od siostry Victorii i również zapisać się na kartach historii.

Simone zgłosiła 2.5 elementu. Połówką określam ruch na poręczach, który zgłasza od lat na wypadek, gdyby plan A nie wyszedł i przekręciłaby jeden piruet. Plan B wdg. Simone to własny element o wartości E.

Plan A na wolnych , to podwójne salto w tył z trzema obrotami o wartości J, a na równoważni zejście z podwójnym saltem w tył z dwoma obrotami o nocie H. Na mistrzostwach USA element ten dostał prowizoryczną notę I, a H ma wariant na planszy. Simone nie kryje rozczarowania:

Jeśli gubicie się w liczbie obrotów, które wykonuje Simone, to żaden wstyd, bo jest ich naprawdę mnóstwo. Na tej stronie można znaleźć pomocne animacje.

Czy roboty zabiorą nam pracę?

Przed robotem-zawodnikiem z Boston Dynamics jeszcze długa droga do dosknonałości, ale ręce zacierają roboty-sędziowie. Po pomyślnych testach na MŚ w Doha i kilku pucharach, w tym roku mają już oficjalnie wspierać sędziów. W przysłości mają też wspomagać pracę trenerów, wyłapując drobne błędy w wykonaniu różnych elementów, które mogą przyczynić się do upadków i kontuzji.

Więc można o nich przeczytać tutaj.

Czy Simone ma sobie równych?

Wydaje się, że nie, i że koza na jej stroju (GOAT = Greatest Of All Time) jest absolutnie na miejscu.

Jednakże, na sprawdzianie kadry młodziutka Sunisa Lee była za nią druga jedynie różnicą 350 setnych punkta, z lepszymi wynikami na poręczach i równoważni. (Raport USA Gymnastics z procesu wyłonienia kadry na MŚ można pobrać tutaj). 0.4 punkta łatwo stracić wskutek drobnych błędów, Simone musi więc mieć się na baczności.

Czy Japonia zakwalifikuje drużynę?

Bycie gospodarzem Igrzysk Olimpijskich to rzadki zasczczyt, i wielkie szczęście dla fanów. Wysłanie pełnej drużyny ma wtedy szczególne znaczenie. Dobrze rozumiała to Brazylia, zatrudniając przed Rio trenera Aliji Mustafiny, Aleksandra Aleksandrova i dofinansowując kadrę – efekty procentują do dzisiaj. Dlatego dziwi decyzja Japońskiego związku gimnastycznego, który już w czerwcu zdecydował, że do Sztutgartu nie pojedzie wice-mistrzyni świata Mai Murakami. Jako gospodarz Igrzysk, Japonia ma jedno miejsce zagwarantowane, ale bez Mai udział drużyny wisi na włosku.

Więcej ciekawych historii można przeczytać na stronie FIGu.

Linki

Pełen harmonogram MŚ
Livescoring
Dyskusje fanów na Reddicie