IO Londyn 2012 – Finały drużynowe mężczyzn

Niesamowicie dramatyczna końcówka oraz wielkie zaskoczenie, tak w skrócie można opisać to, co działo się dziś w Londynie!

Przede wszystkim Chiny zdołały obronić złoto z Pekinu, chociaż po eliminacjach pewnie nie było im wesoło. Jednak przewaga 5 punktów w klasyfikacji końcowej potwierdza ich niezmienną dominację w gimnastyce na świecie.

Natomiast to, co się działo na pozostałych miejscach, to już wydarzenia prawie dramatyczne. Ostatnim zawodnikiem na przyrządzie w całych zawodach był Kohei Uchimura, który dość niefortunnie zakończył zeskok z konia. Podczas analizy, nie wiem do końca, czy nie mylę się w ocenie, zamieszanie było spore, sędziowie nie zaliczyli elementu natomiast operator pospieszył się z podaniem końcowego wyniku na arenie (jeszcze podczas konsultacji sędziowskich). Trybuny zawrzały, ponieważ Wielka Brytania wg podanych danych zajęła 2. miejsce, czyli zdobyła srebrny medal olimpijski w gimnastyce, co mogło być olbrzymim zaskoczeniem dla wszystkich. Ukraina, wcześniej nawet nie brana pod uwagę w stawce, znalazła się na 3. miejscu, natomiast największymi przegranymi turnieju mieli być Japończycy. Japoński team od razu złożył zapytanie do komisji technicznej i sytuacja niepewności dla 3 zespołów (Japonia, Ukraina i Wielka Brytania) trwała następnych kilka minut.

Chyba wszyscy sędziowie techniczni łącznie z prezydentem komisji technicznej Adrianem Stoica zebrali się wokół komputera, na którym zeskok Uchimury analizowany był przez ponad 10 minut.

Tylko na korzyść Japonii, a ku wielkiemu rozczarowaniu Ukrainy, sędziowie finalnie zakwalifikowali feralny zeskok (wydaje mi się, że problem polegał na tym, że było wątpliwe, czy zeskok został zrobiony bardzo źle, co daje odjęcie z noty egzekucyjnej, jednak zaliczając element do bazy trudności, czy wręcz zawodnik spadł podczas wykonywania elementu, co jednocześnie odejmuje punkty z bazy układu). Wg mnie protest był słuszny, bo zeskok był zeskokiem wykonanym bardzo nieczysto, ale zeskokiem, a nie upadkiem.

Po tym komunikacie zawrzało na trybunach. Kibice gospodarzy już ucieszeni poprzednim werdyktem, oklaskiwali i gratulowali sobie nawzajem, rodzina książęca klaskała i machała flagami, jednak srebro zamieniło się w brąz. To i tak świetny wynik, a i chyba trochę presja gospodarza, ale również niesamowity doping własnej publiczności. Największy zawód przeżyli jednak Ukraińcy, którzy mieli prawie w garści 3. miejsce na podium, czyli medal olimpijski, którego nikt się nie spodziewał, nikt nie wróżył, nikt nie obstawiał. Musieli się zadowolić 4. miejscem, które od 3. miejsca dzielił dosłownie 1 zachwiany krok na planszy, zeskok z drążka, poręczy, skoku czy kółek. Gdyby był perfekcyjny, ten jeden i sędziowie nie odjęliby 0,5 punktu za każdy duży krok, punktacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Tak samo w przypadku Ukrainy, tak samo Wielkiej Brytanii, ponieważ różnice były właśnie o „taki krok”.

Sporym zaskoczeniem był występ drużyn USA i Niemiec. Mimo 1. miejsca w kwalifikacjach, Amerykanie nie utrzymali tempa, presji, nie wytrzymali też pewnie zmęczenia. Nie udało im się wspiąć wyżej niż brąz, który mieli 4 lata temu w Pekinie, nie udało im się nawet obronić pozycji medalowej. 5. miejsce w tym przypadku to spore zaskoczenie a nawet rozczarowanie. Również Niemcy, śladem Amerykanów, poszybowali w dół od ostatniej Olimpiady. Wtedy 4. miejsce, tuż za USA, miało być motorem do walki o podium, jednak tak się nie stało i Niemcy kończą finał drużynowy dopiero na 7. miejscu.

Piękne widowisko, wspaniałe emocje. Dużo niespodzianek, dramaturgia i dominacja Chin, tak w skrócie można podsumować dzisiejszy dzień na Igrzyskach Olimpijskich w gimnastyce.

Końcowa klasyfikacja drużynowa:

1 Chiny 275.997 ZŁOTO
2 Japonia 271.952 SREBRO
3 Wielka Brytania 271.711 BRĄZ
4 Ukraina 271.526 
5 USA 269.952 
6 Rosja 269.603 
7 Niemcy 268.019 
8 Francja 265.441


Euro 2012 – moim okiem

Oglądnęliśmy fajne mecze. Jak dla mnie Rosja-Czechy i Chorwacja-Irlandia to były najlepsze mecze jak do tej pory. Gdzie jest Polska?

Nie chce być złośliwy…. ale będę 🙂

Pewnie wyjdą wszystkie żale, ale jak można nie wygrać z przewagą zawodnika? Jak można biegać tylko 17 minut na full? Jak można poczuć się tak pewnie, na własnym stadionie, na meczu otwarcia… i dać dupy…?

No można, skoro dali rade to można. Chciałbym tylko nawiązać do sytuacji, która przytrafiła mi się jakiś czas temu, osobiście nie brałem w niej udziału, byłem tylko obserwatorem, jednak… Trening gimnastyczny przed meczem otwarcia (co prawda nie reprezentacja Polski, tylko juniorzy, ale poziom podobny) miała drużyna znanej trójmiejskiej sekcji.

Pewnie wielu z Was toczyło bój z przewrotem w przód. Niestety, dno, porażka fatalnie… Tak w trzech słowach można ująć to, co widziałem. Na line wspiął sie może jeden zawodnik poprawnie. Nic tam… myślę sobie, poczekam, popatrzę. Potem większe rozczarowanie.

W tej chwili pękłem, przerwałem trening i patrze i nie wierze! Bramkarz ląduje przewrót w przód na głowie!!! Czy to nie pierwszym zadaniem bramkarza jest złapać piłkę i wyjść cało z akcji? Ale tutaj nie było nawet piłki! Potem kolejna grupa „piłkarzy” mierzy się ze skokiem z fazą lotu. Trochę nie poszło, bo ani fazy lotu nie było, ani lądowania, szczerze mówiąc to czekałem, który z trenerów wezwie pierwszy karetkę. Kolejne zadanie, stanie na rękach, a przecież to one gwarantują obycie z ciałem, mocną postawę… Dno. Dno. Dno. Mogę to powtarzać na wieki.

Panie Smuda, gdzie zmiany, przecież nasze ptrerodaktyle (orły) potrzebują mieć zmiane!

Zawodnicy miękną, wystarczy ich przycisnąć, gdzie jest walka? Nie może być walki ze szczypiorami, chude łapki, gdzie można się przepychać z rywalami, chude nóżki, zawodnicy zupełnie bez przygotowania kondycyjnego, nic!

Nic, nic, nic., Cała Polska wie jakie tam są w związku przewały, ale teraz…
Za taką kasę, weźcie się za robotę!

 


Finały drużynowe mężczyzn – Tokio 2011 – klasyfikacja końcowa

Finałowe zestawienie wieloboju drużynowego gimnastyki sportowej mężczyzn – Tokio 2011.

Chiny po raz 10 mistrzem świata.

  1. Chiny – 275.161
  2. Japonia – 273.093
  3. USA – 273.083
  4. Rosja – 269.045
  5. Ukraina – 264.102
  6. Niemcy – 263.926
  7. Korea – 260.393
  8. Rumunia – 245.175

3 pierwsze miejsca raczej nie dziwią, ale Japonia przed USA jest tylko o 0.01 punktu! Pech dla Amerykanów i przysłowiowy „fuks” Japończyków.

Zaskoczeniem może natomiast być miejsce Niemców i Korei. Nie najlepszy wynik jak na te państwa.