Badania biomechaniczne zawodnika – kończyny dolne

ZRÓŻNICOWANIE MOŻLIWOŚCI SIŁOWYCH KOŃCZYN DOLNYCH U ZAWODNICZKI KLASY MISTRZOWSKIEJ MIĘDZYNARODOWEJ W GIMNASTYCE SPORTOWEJ W DWÓCH OKRESACH PRZYGOTOWANIA SPORTOWEGO


MAGDALENA CZAJKA,
TOMASZ SACEWICZ,
WALDEMAR WIŚNIOWSKI

Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie
Wydział Wychowania Fizycznego i Sportu w Białej Podlaskiej

STRESZCZENIE
Wprowadzenie i cel pracy. Celem pracy było zbadanie możliwości siłowych zawodniczki
w warunkach izokinetycznych w okresie startowym i przygotowawczym, z jednoczesną próbą określenia wystąpienia ryzyka kontuzji, ewentualnie wskazania już istniejącej. Materiał i metody. Badaniom poddano wielokrotną Mistrzynię Polski w wieloboju gimnastycznym, Mistrzynię Pucharów Świata, finalistkę Mistrzostw Europy i Świata (piątą gimnastyczkę z tegorocznych Mistrzostw Europy w Montpellier) i zawodniczkę Kadry IO. Analiza siły mięśni kończyn dolnych
w warunkach izokinetycznych została przeprowadzona na stanowisku Biodex System 4 Pro. Badanie wykonano dla stawów: skokowego (ω=300/s), kolanowego (ω=600/s) i biodrowego (ω=450/s). Wyniki. Zawodniczka osiągała zdecydowanie lepsze wyniki podczas badań w okresie startowym. Analiza wykazała jednak istotną asymetrię dla mięśni zginających i prostujących stawu kolanowego oraz podczas zginania podeszwowego i grzbietowego w stawie skokowym w obu okresach przygotowania sportowego. Wnioski. Izokinetyczna ocena momentów sił mięśniowych pozwala na określenie stanu przygotowania zawodnika oraz wyznaczenie stopnia ryzyka wystąpienia kontuzji. Stosując tę metodę, trenerzy mogą ukierunkować prowadzenie treningu tak, aby uniknąć urazów
u zawodnika. Zalecanym wydaje się monitorowanie zawodników w trakcie wszystkich okresów przygotowania sportowego.

WPROWADZENIE
Gimnastyczki są narażone na duże przeciążenia układu mięśniowo-szkieletowego
i stawowego, co bardzo często prowadzi do kontuzji. W przypadku gimnastyczek sportowych, na urazy narażone są głównie kończyny dolne – stawy skokowe, kolanowe, w mniejszym stopniu biodrowe. Newralgicznymi momentami w trakcie ćwiczeń są te, związane z lądowaniem i tłumieniem przeciążeń. Reakcje podłoża przekraczają 10,000 N i przenoszone są poprzez staw skokowy na staw kolanowy i biodrowy. [1] Niepoprawne wykonanie ćwiczenia, spowodowane, np. złą techniką, dysfunkcją układu ruchu, może skutkować wystąpieniem urazu mechanicznego stawów. Trening gimnastyczek wystawia je na duże ryzyko pojawienia się kontuzji przez:
• Wykonywanie na specjalnych przyrządach ćwiczeń o dużym stopniu trudności, nieodpowiadających poziomowi przygotowania sportowca,
• Nieprawidłowe użytkowanie różnorodnych środków do asekuracji,
• Przewagę ćwiczeń i duże obciążenia na kończyny dolne. [2]

CEL PRACY
Celem pracy było zbadanie możliwości siłowych zawodniczki w warunkach izokinetycznych w okresie startowym i przygotowawczym, z jednoczesnym określeniem ryzyka wystąpienia kontuzji, bądź potwierdzenia jej wystąpienia w przeszłości.

MATERIAŁ I METODY
W badaniach wzięła udział Marta Pihan-Kulesza (wiek: 28 lat; masa ciała: 53 kg; wzrost: 1,63 m) – wielokrotna Mistrzyni Polski w wieloboju gimnastycznym; Mistrzyni Pucharów Świata; finalistka Mistrzostw Europy i Świata oraz zawodniczka Kadry Igrzysk Olimpijskich i Kadry Narodowej Polski – trenująca ponad 20 lat. Pomiarom i analizie wyników poddano staw skokowy, kolanowy i biodrowy.
Pierwsze badania zostały przeprowadzone w trakcie okresu startowego, podczas Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gimnastyce Sportowej Kobiet i Mężczyzn w Białej Podlaskiej, które odbyły się w dniach od 30 maja do 1 czerwca 2014 roku. Drugi etap badań objął sezon przygotowawczy do Mistrzostwa Świata 2014 w Nanning, podczas Obozu Treningowego Kadry Narodowej Polski w Białej Podlaskiej, odbywającego się w lipcu 2014 roku.
Do badań wykorzystano stanowisko pomiarowe Biodex System 4 Pro umożliwiające rejestrowanie momentów sił mięśniowych w warunkach dynamicznych. Aparatura badawcza składała się z fotela, dynamometru oraz komputera z oprogramowaniem. [3,4]
Przed rozpoczęciem eksperymentu, zawodniczka przeprowadzała indywidualną rozgrzewkę ukierunkowaną na badany staw oraz dokonywano kalibracji urządzenia pomiarowego. Następnie badana była unieruchomiona przy pomocy pasów stabilizacyjnych w celu wyizolowania badanej grupy mięśniowej w sposób uniemożliwiający wspomaganie ruchu innymi grupami mięśni. Ustalano zakres ruchu badanego stawu. Rejestrowano i poddano analizie momenty sił mięśniowych uzyskane przy prędkościach: staw skokowy 30°/s, kolanowy 60°/s i biodrowy 45°/s. Zawodniczka wykonywała 5 powtórzeń wyprostów i zgięć dla obu kończyn.
Poziom sportowy badanej zapewniał rzetelność uzyskanych wyników.

Pełny dokument w wersji PL (.PDF)
Pełny dokument w wersji EN (.PDF)


Czym dla mnie jest gimnastyka.

Prezentujemy Państwu pierwszy z tekstów użytkowników naszego forum, mówiących o roli gimnastyki w ich życiu. więcej pod adresem: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=5049#pid5049

Sześć lat i trzy operacje kolana temu byłem młodym i sprawnym facetem. W wyniku kontuzji i długiego leczenia pozostało mi tylko „i”. Ponieważ nagle musiałem przerwać treningi, ilość wykonywanego przeze mnie ruchu gwałtownie spadła a nawyki żywieniowe niestety pozostałySad Zaowocowało to 16 kg nadwagi.

W lipcu 2011 r. spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie dość! Postanowiłem wrócić do treningu sztuk walk. Wybrałem się więc do ortopedy sportowego, chcąc by dobrał mi ortezę umożliwiającą treningi. Jednak gdy zobaczył On moją nogę stwierdził, że stan jest bardzo poważny i o żadnej ortezie nie ma mowy. Ubytek mięśniowy na operowanej nodze wynosił 4cm. !!!

Zalecenie lekarskie było proste: Natychmiast wzmocnić mięśnie prawej nogi. Musiałem więc wziąć się za trening. W tym samym czasie wpadła mi w ręce książka „Skazany na trening” Paula Wade, będąca przewodnikiem po ćwiczeniach z masą własnego ciała. A ponieważ nie jestem fanem „złomowania” i mam uczulenie na sztangę z ochotą wziąłem się za trening kalisteniczny. Na moją decyzję miała wpływ jeszcze jedno doświadczenie. W moich latach studenckich pracowałem w agencji ochrony. Poznałem tam dużo starszego ode mnie kolegę. Trenował tylko dwa ćwiczenia : pompki i podciągnięcia na drążku. Potrafił bez problemu 4 – 5 razy podciągnąć się na jednej ręce na improwizowanym drążku (kawałku rury położonej na dwóch szafkach). Przy wadze 70kg i 160 cm wzrostu był to najsilniejszy człowiek jakiego spotkałem. Wielokrotnie widziałem wielkich facetów których „kładł na rękę” jak dzieci. Mirek zawsze powtarzał, że siłę dają mu właśnie wymienione wyżej ćwiczenia.

Początki treningu były cudowne. Zadziałał syndrom nowicjusza i postępy były błyskawiczne. Jednak po roku wszystko uległo zmianie. Wdała się kontuzja barku, postępy w ćwiczeniach nie były takie szybkie i przyszło rozczarowanie. Wynikało ono z prostego faktu, że według książki najwyższym elitarnym krokiem był krok 10 – master step, dostępny według autora nielicznym. W kilku z tych ćwiczeń byłem na kroku 9 a ani siła ani sylwetka nie była imponująca.

Szukałem sposobów, by przełamać rutynę. Jako doświadczony sportowiec wiedziałem, że kluczem do tego będzie metodyka. Zdawałem sobie sprawę, że najlepszą mają dyscypliny olimpijskie w których idzie dużo pieniędzy na badania, szkolenie trenerów itp. Szybka analiza uświadomiła mi, że sportem w którym ćwiczenia z masą własnego ciała doprowadzono do perfekcji jest gimnastyka. Tu jednak pojawił się problem, bo w moim mieście nie ma trenerów, sekcji itp.

Nawiązałem więc kontakt z jedynym człowiekiem jakiego znalazłem, prowadzącym treningi gimnastyczne dla amatorów, twórcą strony internetowej gimnastycy.pl Adamem Kalmanem. Poprosiłem go o zorganizowanie seminarium dla ludzi z forum internetowego którego byłem moderatorem.

Pierwsze zderzenie z treningiem gimnastycznym miało miejsce na tym seminarium. To była naprawdę chwila prawdy! Okazało się, że 9 krok w danym ćwiczeniu nie robi ze mnie mistrza. Wręcz przeciwnie moja sprawność fizyczna pozostawia wiele do życzenia. Zdałem sobie również sprawę z niedoskonałości ćwiczeń które wykonywałem i ich braków technicznych. To spotkanie naprawdę otworzyło mi oczy. Zrozumiałem, jak ważna jest wszechstronność. Do tej pory skupiałem się na ćwiczeniach na siłę a przecież istnieje wiele rodzajów siły i każdy wymaga innej stymulacji.

Po tych doświadczeniach mój trening uległ drastycznej zmianie. Zacząłem ćwiczyć metodami gimnastycznymi i progres w treningu poszedł do przodu. Od tej chwili poczułem, że naprawdę się rozwijam. Jestem silniejszy i sprawniejszy. Namówiłem Adama na otwarcie forum internetowego, gdzie można by wymieniać się treningowymi doświadczeniami i korzystać on line z porad instruktorów gimnastyki. Moim marzeniem było umożliwienie dostępu do treningu gimnastycznego i konsultacji trenerskich każdemu chętnemu. Temu celowi służy wydzielona na forum rubryka „Okiem Trenera” gdzie można wstawiać film z wykonywanymi przez siebie technikami i otrzymywać informację zwrotną od instruktorów gimnastyki. Kręcimy również własne tutoriale, pokazujące drogi dojścia do konkretnych ćwiczeń gimnastycznych. Co kilka miesięcy organizujemy też seminaria gimnastyczne, na których trenerzy pokazują uczestnikom jakie błędy popełniają i zadają „pracę domową” na kilka następnych miesięcy. W ten sposób praktycznie każdy, niezależnie od tego gdzie mieszka, ma szansę na trening gimnastyczny pod okiem profesjonalnych instruktorów.

Podsumowując: gimnastyka stała się moją pasją do tego stopnia, że nie tylko chcę rozwijać się sam, lecz również zarażać tą pasją innychSmile

Pozdrawiam Zahir