“rozprawka z kulturystyką”

Zapraszamy do lektury artykułu jednego z naszych trenerów, który porówna metodykę gimnastyczną z tą stosowaną w innych popularnych dyscyplinach sportu i rekreacji.

Nazywam się Paweł Wierzchoń, mam 27 lat, jestem absolwentem warszawskiego AWF, trenerem II klasy w gimnastyce sportowej w sekcji gimnastycznej Legii Warszawa oraz trenerem kulturystyki z licencją PZKFiTS. Od 6 lat trenuję gimnastykę sportową oraz 6-ciobój.
Dzisiaj opowiem Wam o różnicach między kulturystyką a gimnastyka. Chciałbym pokazać Wam pewne schematy myślowe, które niekoniecznie będą działać w gimnastyce, jednocześnie postaram się wykazać iż gimnastyka może pomóc w poprawie wyników w każdej innej dyscyplinie sportowej.

Część I – metodyka w kulturystyce, wady i zalety różnych dyscyplin
Zanim przejdziemy do porównań kulturystyki z gimnastyką trzeba zacząć krótko od historii kulturystyki, ponieważ to tam znajdują się ciekawe aspekty związane z przemianami metod kulturystycznych. Dzięki czemu łatwiej nam będzie zrozumieć różnicę między kształtowaniem się mięśni w gimnastyce a w kulturystyce.
Prekursorem kulturystyki był Frederich Mueller – czyli EugeneSandow . To on wprowadził do treningów metodę periodyzację obciążeń, co przyczyniało się do wzrostu masy mięśniowej. W tamtych czasach trening wyglądał tak, że robiło się kilka ćwiczeń, tak by wykonać 10 powtórzeń i jeśli to się udawało to podczas następnego treningu zwiększało się obciążenie. Przeważnie była to jedna seria na każde ćwiczenie.
W Polsce przed drugą wojną światową ciężary były bardzo popularne, również skupiano się na tym by podnieść dany ciężar, lub wykonać ćwiczenie 10 razy. Po drugiej wojnie światowej podejście to treningów nieco się zmieniło. Propagowany przez Otto Fińskiego oraz Józefa Kocjasza był trening obwodowy składający się z wielu różnych ćwiczeń. Polegał na wykonywaniu ćwiczenia w obrębie danej jednostki czasowej lub ilości powtórzeń, a następnie przechodziło się do następnego ćwiczenia. Czy to Wam czegoś nie przypomina? Oczywiście Crossfit. Takie podejście do treningów, iż w krótkim czasie wykonywało się jak najwięcej ćwiczeń były bardzo popularną metodą treningową w latach 50-tych XX w.
Prace nad rozwojem kulturystyki w Polsce kontynuowane były przez Augustyna Dziedzica i prof. Marka Kruszewskiego. To oni opracowali metodykę treningową pod sporty siłowe. Jednak tym samym czasie na świecie królował Joe i Ben Weider, którzy opracowali ponad 30 zasad treningowych używanych do dzisiaj w kulturystyce. Metody te polegały na „zaskakiwaniu” mięśni nowymi bodźcami (założenie bardzo słuszne, natomiast w praktyce niestety poszło to winną stronę).
Najbardziej popularną i znaną metodą budowania masy mięśniowej jest bodybuilding ( metoda weiderowska ):

1. Wartość obciążenia – od małej – 45% CM do submaksymalnej 75% CM (CM-ciężaru maksymalnego);
2. Liczba serii – od małej – 3, do średniej – 6;
3. Liczba powtórzeń w serii – średnia około– 6, do dużych –12;
4. Czas odpoczynku – długi ( pozwala co najmniej na wyrównanie oddechu, zazwyczaj wiele osób kruczowo się trzyma odpoczynków od 90 sekund do 180 sekund )
5. Tempo wykonania ćwiczeń – wolne i umiarkowane;
6. Stosowanie formy stacjonarnej, z podziałem na grupy mięśniowe (Obręcz barkowa, kończyny dolne, mięśnie brzucha oraz pleców).

Tak wykonywane ćwiczenia służą wyczerpaniu rezerw energetycznych zgromadzonych w mięśniach. Przerwy między seriami pozwalają na odbudowanie się ATP ( Adezynotrifosforan ) i fosfokreatyny, co pozwala na pracę bez redukcji obciążenia w kolejnych seriach.
Powyższa metoda ma na celu zwiększenie przekroju poprzecznego ( objętości ) mięśnia
(natomiast w gimnastyce chodzi o zwiększenie jego gęstości za pomocą różnorodnych bodźców, co ma na celu wymieszanie włókien mięśniowych, tak aby spełniały swoją rolę mięśni funkcjonalnych – przygotowanych do różnych zadań ruchowych, ale o tym później)

Zauważyć można podobieństwa do gimnastyki, może to wynikać z tego że metodyka trenowania gimnastyki pochodzi z Rosji, a jak wiemy w ZSRR największe i najbardziej rzetelne badania wykonywano właśnie na ciężarowcach, miało to oczywiście wpływ na inne dyscypliny sportowe. Jak już wspomniałem wcześniej w gimnastyce nie chodzi o rozbudowę mięśni w celu sprostania czynnikom zewnętrznym (ciężar) , tylko takie ich zamęczenie aby doszło do zaadaptowania obciążeń w obrębie własnego ciała i sił jakie na nie działają(np. w trakcie zamachu). Dzięki temu uzyskujemy również bardziej efektywne wykorzystanie substratów – stąd gimnastyczny obwód ćwiczebny możemy często nazywać obwodem kształtowania kondycji mięśni.
Klasyczny obwód ćwiczebny stosowany to tej pory w gimnastyce to zazwyczaj 10-15 ćwiczeń
(im bardziej złożone ćwiczenie, czyli zwiększenie zaangażowania całego ciała, tym lepiej). Standardowo ćwiczenie wykonuje się z różną ilością powtórzeń lub wykonuje się je w umiarkowanym tempie w określonej jednostce czasu (np. w 30s), następne ćwiczenie wykonuje się praktycznie bez odpoczynku. Zalecane jest wykonanie trzech serii takiego obwodu.

Metoda ta jest uniwersalna i pozwala na jej liczne modyfikacje, czyli:
- zwiększenie liczby serii każdego ćwiczenia;
- Skracanie przerw odpoczynku między seriami;
- Zmiany obciążenia liczby serii i przerw odpoczynkowych występujących jednocześnie.

Ćwiczenia typu bodybuilding można dostosować do każdej aktywności sportowej, jeśli chcemy osiągnąć konkretne parametry, jednakże nadal mając na celu wzrost siły poprzez rozrost masy mięśniowej.
Taki zabieg jest niewskazany w gimnastyce, to ciało ma się dostosowywać do elementów i sił zewnętrznych panujących podczas dynamicznych ruchów. Mięśnie gimnastyka mają dostosować się do przyrządu, tak ażeby ćwiczący w pełni mógł kontrolował swoje ciało. Oczywiście dochodzi również do niewielkiego wzrostu masy mięśniowej, natomiast znacząco zostaje ulepszony przepływ energii do mięśni oraz następuje poprawa pracy układu nerwowego, a to wszystko ma już ogromny wpływ na niebotyczną siłę gimnastyka.
Prosty przykład modyfikacji metody bodybuilding to nic innego jak wspomniany już obwód gimnastyczny :
- 10-15 ćwiczeń;
- wykonuje się bez przerw między ćwiczeniami;
- minuta odpoczynek między obwodem;
- obciążenie ok 50% maksymalnego obciążenia;
- w umiarkowanym tempie.

Taki schemat charakteryzuje się wedle kulturystyki wysokim czynnikiem redukującym tłuszcz
(stąd ćwiczenia obwodowe w Street Workoutcie jakie się często nieświadomie stosuje dają intensywny bodziec do pozbywania się tłuszczu. Stąd też niesamowicie szybkie metamorfozy jeśli chodzi o sylwetkę, dlatego ludzie przerzucają się z siłowni na drążki i place SW. I to właśnie stąd bierze się taka wysoka popularność SW w Polsce w ostatnich latach).

W gimnastyce obwody stosowane są na koniec treningu by uzyskać większą kondycję mięśniową, dodatkowo utrwalamy podstawową bazę siły, co przekłada się na możliwości prowadzenia dłużej własnego treningu. Ten schemat również pasuje do Crossfitu, jednakże w trening Crossfit wplata się dodatkowo wolne ciężary oraz różnorakie przybory, zaś kulturystyka głównie bazuje na pracy z wolnymi ciężarami i specjalistyczny maszynami.
Czego możemy się dowiedzieć jeszcze istotnego z kulturystyki ? A mianowicie, że dzięki tej dyscyplinie i podnoszeniu ciężarów kładziono duży nacisk na badania zachowania się mięśnia podczas różnorakiego bodźcowania. Powiedzmy sobie szczerze, gimnastycy i trenerów gimnastyki takie wchodzenie w szczegóły nie bardzo interesuje, ponieważ nie ma na to czasu, jednocześnie wszystko związane jest z praktyką, a maksymalizacja skrajnych wartości mięśnia poza zwiększeniem napięcia mięśniowego nie jest istotna. Trenerzy gimnastyki w Polsce dzielą się na teoretyków oraz praktyków. I na szczęście przeważają praktycy. W gimnastyce nie poszukuje się ekstremów.
Sprawę należy postawić sobie jasno, mamy dwie drogi rozwoju siły mięśniowej:
1. Poprzez zwiększenie zewnętrznego obciążenia;
2. Poprzez atakowanie mięśnia różnymi bodźcami, czyli zmienny charakter pracy.

Na pierwszej metodzie skoncentrowała się kulturystyka i ciężarowcy, druga natomiast znalazła miejsce w gimnastyce i nie tylko. Ciężarowcy również korzystają z drugiej metody, w celu maksymalizacji siły mięśniowej. Jest to istotne z powodu kategorii wagowych, gdzie w pewnym momencie nie można zwiększyć masy ciała, czyli masy mięśni.Wówczas należy szukać dodatkowych bodźców, które przyczynią się do wzrostu siły, bez wzrostu masy ciała. Stąd mamy wyodrębnioną jedną z metod kształtowania siły tzw. ciężko atletyczna. Jest ona istotna przy dużym poziomie wytrenowania. Wyedukowany i świadomy trener kulturystyki, również będzie korzystał z drugiej metody w celu uzyskania lepszej jakości mięśni w tym definicji. Przy dużym stażu treningowym, mięśnie już ochoczo nie chcą się rozwijać po przez tylko i wyłącznie zwiększanie zewnętrznego obciążenia. Trzeba szukać nowych ćwiczeń i nowych bodźców. Ale o tym wiedzą nieliczni i mało kto dochodzi poza zawodowcami do tego poziomu, że suplementacja i standardowe ćwiczenia na rozwój masy mięśniowej nie działają i nie przynoszą szybkich przyrostów mięśni. Dla amatorów i początkujących wystarcza początkowy niesamowity wzrost siły i masy mięśniowej, który przychodzi bardzo łatwo a ich ambicje nie są wygórowane byleby dobrze wyglądać. Ale o tym w kolejnej części.
W gimnastyce dzięki adaptacji mięśniowej możemy przejść do trudniejszych elementów wymagających nowych bodźców i przygotowania ciała by je opanować. Dlatego też gimnastyka nigdy się nie kończy, co jest właśnie niesamowite w tym sporcie. Każdego roku ktoś wymyśla kolejne elementy gimnastyczne, które są trudniejsze od poprzednich. Występuje swoista progresja elementów. Jeśli wykonujemy element D, to już nie musimy ćwiczyć elementów A,B i C, ponieważ w elemencie D, ewolucja A,B i C występuje jako jej trudniejsza lub bardziej złożona wersja.

Pełny tekst artykułu i dyskusja na jego temat dostępna tu:http://gimnastycy.pl/forum/watek-rozprawka-z-kulturystyka–1663?pid=22738#pid22738

Share

seminarium instruktorskie – koń z łękami

Zapraszamy na drugi w tym roku kurs grupy instruktorskiej 2015 który odbędzie się: 28.02.2015 – 11:00 – 19:00 – W Pałacu Młodzieży w Katowicach przy ulicy Mikołowskiej 26

Nigdy nie trenowałem gimnastyki, jestem początkujący czy mogę wziąć udział w kursie ?

Tak oczywiście ! Nasz kurs jest kierowany do osób które chcą rozpocząć swoją przygodę z gimnastyką a nie tylko dla instruktorów. Oczywiście instruktorzy jako osoby doświadczone z pewnością znajdą sporo nowinek które poszerzą ich umiejętności z zakresu treningu gimnastyki.

Jakie są wymagane umiejętności, sprawność, warunki fizyczne?

Dla nas najważniejszym faktem jest chęć zmiany samego siebie, dlatego wymagamy od uczestników nie umiejętności a dużej dawki dobrego humoru i chęci do nauki.

Dlaczego akurat Gimnastyka Sportowa i Gimnastycy.pl ?

Najważniejszą częścią naszego kursu jest zrozumienie ,że gimnastyka nie jest trudna. Rozbudowana metodyka, wszechstronny rozwój całego ciała, system asekuracji, profesjonalna kadra i w końcu wyposażenie sali. Pozwalają nam na przeprowadzanie szkoleń na najwyższym poziomie, zapewniając przy tym wysoki poziom komfortu psychicznego i bezpieczeństwa.

Dlaczego warto wziąć udział w kursie z zakresu treningu na koniu z łękami?

Najważniejszym faktem jest wszechstronność tego przyrządu, pozwalająca na rozwinięcie wszystkich zdolności koordynacyjnych zaczynając od sprzężania ruchów, orientacja czasowo przestrzennej, rytmizacja ruchów kończąc na dostosowaniu motorycznym. Utrzymywanie poprawnej sylwetki w trakcie ponad 1min układu powoduje potężny zastrzyk siłowo/wytrzymałościowy dla naszych mięśni. Wyobraźcie sobie ,że gimnastyk musi przez ponad 60 sekund utrzymywać swoje ciało cały czas w “powietrzu” nad przyrządem poruszając się tylko na rękach, dodatkowo trzymając cały czas poprawną sylwetkę. Koń z łękami jest niedocenionym przyrządem i unikanym przez zawodników, z powodu “trudności” w cale nie musi tak być !! Przyjedźcie i przekonajcie się sami ,że koń z łękami nie gryzie, może czasami kopie Wink. (więcej na temat koordynacji : http://gimnastycy.pl/forum/watek-koordynacja )

Prowadzącym będzie: Michał Bogus
Młody trener z olbrzymim zapałem i pasają do gimnastyki, prowadzący trzech znakomicie zapowiadających się zawodników którzy odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. Po ostatnim kursie z trenerem Michałem mogę z całą pewnością stwierdzić ,że poziom merytoryczny kursu będzie bardzo wysoki !

Temat zajęć : Systematyka ćwiczeń na koniu z łękami
-Ćwiczenia na koniu z łękami
*Podpory (Systematyka ćwiczeń pomocniczych do konia z łękami)
*Przemachy (Ćwiczenia pomocnicze i techniczne do przemachów)
*Nożyce (Zestaw ćwiczeń rozciągających i technicznych pozwalających na opanowanie nożyc)
*Koła (Kompletny zestaw ćwiczeń pomocniczych i technicznych, które przygotują nas do treningu na grzybku a na koniu z łękami kończąc)
*Ćwiczenia siłowe i rozciągające wykorzystywane w gimnastyce ( Ćwiczenia ogólnorozwojowe z zakresu siły i gibkości które przygotują nasze ciało do treningów gimnastycznych)

Sprawy organizacyjne:
Przychodzimy 15min przed rozpoczęciem kursu w celu uregulowania płatności i przebrania się w strój sportowy (krótkie spodenki, białe skarpetki, koszulka).
Dla osób biorących udział w kursie zostanie wydany certyfikat potwierdzający uczestnictwo w zajęciach.

Osoby chętne do wzięcia udziału w kursie prosimy o wysłanie zgłoszenia zawierającego imię nazwisko, numer telefonu z dopiskiem “Grupa Instruktorska Katowice2015″ na adres gimnastycy.pl@gmail.com

Koszt 150 zł do zapłacenia na miejscu.
Koszt 100zł* do zapłacenia na miejscu.
Wszelkie pytania prosimy zamieszczać w tym wątku
*Cena promocyjna dla osób posiadających certyfikat uczestnictwa z wcześniejszych części kursu.

Share

Hollow Body

Rozkładamy na czynniki pierwsze sylwetkę gimnastyczną która szturmem wdarła się do branży fitness. Dla wielu ludzi hollow body to kwintesencja gimnastyki. Czym naprawdę jest ta pozycja, czemu służy i jakie dzięki niej możemy odnieść korzyści? Zapraszamy do lektury artykułu trenera Pawła Wierzchonia

http://gimnastycy.pl/forum/watek-hollow-body

Share

Trochę o rozgrzewce

Trochę o rozgrzewce, czyli “po co się rozgrzewać”.
Często rozgrzewka jest porównywana do działania auta, jeśli odpalimy samochód i od razu wciśniemy gaz do dechy na zimnym silniku, nie pojedziemy zbyt szybko a co najwyżej uszkodzimy mechanizm. Z naszym ciałem jest podobnie, nasz organizm na początku nie pracuje na pełnych obrotach potrzeba mu trochę czasu aby zaczął poprawnie pracować.
W dzisiejszych czasach treningi są co raz krótsze z faktu pogoni za czasem, co raz mniejszą rolę przykładamy do odpowiedniego przygotowania naszego ciała przede treningiem. Co niewątpliwie jest olbrzymim błędem który może skutkować w późniejszym czasie pojawieniem się nie tylko kontuzji ale także obniżeniu wyników treningowych.
W większości przypadków czas na rozgrzewkę nie jest efektywnie rozłożony ,że nie powiedzieć zmarnowany, z tego powodu tracimy spora część treningu na ćwiczenia które nie przynoszą rezultatów. Jednak najpierw skupimy się na osobach które uważają rozgrzewkę za zbędną:

Czemu warto się “rozgrzewać”
-Rozgrzewka przyśpiesza funkcje adaptacyjne organizmu a także przygotowuje nasze ciało do podjęcia aktywności fizycznej, przestraja wszystkie procesy fizjologiczne na wyższy poziom.
-Przyśpiesza proces termoregulacji który jest kluczowy podczas aktywności fizycznej z powodu zarządzania gospodarką cieplną czyli oddawaniem nadmiaru ciepła poprzez skórę do otoczenia lub pobieraniem ciepła.
-Pobudzenie układu oddechowego odpowiedzialnego za wentylację minutową płuc, wydalanie dwutlenku węgla, szczytowy pochłanianie tlenu itp.
-Pobudzenia procesów zapotrzebowania energetycznego
-Poprawa działania gospodarki wodno-elekrtolitowej
-Aktywacja gruczołów wewnątrz wydzielniczych
-Pobudzenie układu nerwowego do pracy w tym dróg nerwowo-mięśniowych a także osiągnięcie optymalnego pobudzenia ośrodkowego układu nerwowego
-Przygotowanie mięśni, więzadeł, przyczepów do wzmożonej aktywności.
-Odpowiednie nastawienie psychiczne pozwala na osiąganie lepszych rezultatów na treningu.

*Dostępne badania wskazują na wzrost szybkości skracania mięśnia jest uzależniony od jego temperatury co za tym idzie ma to wpływ na moc maksymalną mięśnia która wzrasta o 15-20% w porównaniu do mięśni nie rozgrzanych około 5% za każdy 1C poniżej optymalnego poziomu.

Ile powinna trwać rozgrzewka min. to 15min docelowy czas 30-45 min.
Dlaczego tak długo ? Ponieważ zrealizowanie wszystkich celów rozgrzewki wymaga czasu, najważniejsze jest jednak pobudzenie naszego organizmu do wysiłku.

Z czego powinna składać się rozgrzewka z 3 części – Lokalnej – Ogólnej – Specyficznej a także 6 etapów po 2 na każdą część :
1. Ćwiczenia koncentryczne
2. Ćwiczenia ekscentryczne
3. Dynamiczne ćwiczenia rozciągające
4. Ćwiczenia koordynacyjne
5. Ćwiczenia specyficzne
6. Ćwiczenia eksplozywne
wg. książki ” “Przygotowanie Sprawnościowe w Zespołowych Gra Sportowych”

Siedem części prawidłowego treningu funkcjonalnego:
1)Przygotowanie do ruchu
2)Ćwiczenia zapobiegające urazom
3)Kształtowanie stabilizacji centralnej
4)Elastyczność (plajometryka i gibkość)
5)Siła (moc)
6)Poprawa systemu sercowo-naczyniowego
7)Regeneracja (odnowa biologiczna )

Moja autorska rozgrzewka zbudowana na podstawie wcześniejszych.
1. Rozruch
2. Część biegowa
3. Ćwiczenia rozciągające dynamicznie
4. Ćwiczenia statyczne
5. Ćwiczenia koordynacyjne
6. Maksymalne pobudzenie organizmu

*Dobra rozgrzewka powinna zawierać ćwiczenia wprowadzające do wysiłku w celem których będzie pobudzenie układu krwionośnego, nerwowego a także oddechowego co doprowadzi do podwyższenia temperatury ciała i pozwoli na zwiększenie intensywności rozgrzewki.
*Ćwiczenia z akcentem rozciągającym w tym wypadku dynamicznym, taka forma rozciągania pozytywnie wpływa na nasz zakres ruchomości ponieważ szarpnięcia wymuszają większy zakres a niżeli w normalnych warunkach, jednocześnie nie tracąc na sile .
*Sylwetki, sylwetki i jeszcze raz sylwetki czyli ćwiczenia stabilizacyjne w ruchu. Wyrabianie nawyku utrzymywania poprawnej sylwetki w trakcie przemieszczania, bardzo dobrze wpływa na wyrabianie odruchu stabilizacji, wyrabia propriocepcje a także wzmacnia mięśnie w sposób izometryczny.
*Ćwiczenia koordynacyjne bo rozwój jest najważniejszy, wszechstronne przygotowanie naszego układu nerwowego a dodatkowo rozwój zdolności kompleksowych.
*Ostatnia część ma na celu pobudzenia jeszcze większej ilości jednostek motorycznych i układu nerwowego.

Najczęstsze błędy w rozgrzewce:
-Brak uwzględnienia ćwiczeń występujących w części głównej
-Niewłaściwy stosunek wypoczynku do pracy
-Zbyt duża intensywność w początkowych ćwiczeniach
-Zbyt Krótka rozgrzewka nie spełnia wszystkich celów rozgrzewki
-Rozgrzewka powinna być dostosowana indywidualnie do zawodnika/grupy
-Zbyt długa przerwa między rozgrzewką a częścią główną
-Brak uwzględnienia warunków pogodowych Smile
-Brak nawadniania organizmu w trakcie rozgrzewki
-Nie poprawne wykonanie ćwiczeń

Na podstawie:
“Przygotowanie Sprawnościowe w Zespołowych Gra Sportowych”
Tudor Bompa, Adam Zając, Zbigniew Waśkiewicz, Jan Chmura.
“Modelowanie sylwetki metodą Delaviera”
Frederic Delavier , Michael Gundill

Link do dyskusji na forum:

http://gimnastycy.pl/forum/watek-troche-o-rozgrzewce-czyli-po-co-sie-rozgrzewac?pid=20876#pid20876

Share

Opowieść wigilijno gimnastyczna 2

Wyjazd do Zahutnia, czyli małej wsi położonej obok Sanoka w województwie Podkarpackim, gdzie trenują zawodnicy UKS Spartanie. Ich trenerem jest pan Mirosław Kaźmierczak znany lepiej jako “Miru Spartan” czyli człowiek o wielkim sercu, który oddaje prawie całego siebie dla innych.

O godzinie 12:45 byliśmy na miejscu, z powodu drobnych opóźnień na trasie, 13:05 rozpoczęliśmy ponad 1h 30min rozgrzewkę w której wzięli udział podopieczni pana Mirosława a także zawodnik MKS “Pałac Młodzieży” Katowice Patryk Rabstajn z jego pomocą mogliśmy pokazać jak najprostsze elementy wpływają na jakość tych znacznie trudniejszych. Po zakończeniu rozgrzewki Mrówek jak i Patryk byli do dyspozycji uczestników i dzielili się swoją wiedzą po około 2h spędzonych z naszymi gospodarzami przyszedł czas na podsumowanie.

Była to już nasza druga wizyta w Zahutyniu i jak co roku nie obyło się bez prezentów. Ufundowaliśmy 4 stypendia Gimnastycy.pl dla pana Mirosława Kaźmierczaka, Pauliny Cipory, Klaudii Wolańskiej i Piotrka Hryszko które umożliwiają darmowy udział w seminariach i spotkaniach grupy instruktorskiej Gimnastycy.pl a także zwrot kosztów przejazdu. Na koniec zostawiliśmy jeszcze 2 prezenty od firmy MTidea ale o nich powiem dopiero na filmie który ukaże się 1 dnia świąt (25.12). Na koniec zostaliśmy zaproszeni przez pana Mirosława na bardzo smaczną strawę i ruszyliśmy do domu !

Dodatkowo załączamy zdjęcie grupowe które możecie zobaczyć na FB Smile
Do zobaczenia w nowym roku młodzi “Spartanie” ! AU AU AU

Materiał filmowy:

https://www.youtube.com/watch?v=RCxwv4PtkzA

Link do dyskusji:

http://gimnastycy.pl/forum/watek-opowiesc-gimnastyczno-wigilijna-czesc-2?pid=19979#pid19979

Share

Czym właściwie jest gimnastyka

Czym właściwie jest gimnastyka
Postanowiłem napisać krótki artykuł na temat tego czym jest gimnastyka i jakie idee jej przyświecają. Jest to bardzo istotne do zrozumienia jej specyfiki, odróżniającej tę dyscyplinę od innych sportów. Na naszym ostatnim seminarium instruktorskim dr Leon Biskup z katedry gimnastyki krakowskiego AWF stwierdził, że “lekka atletyka jest królową sportu, a gimnastyka matką”. Jednocześnie dodał, że w trakcie jednego z seminariów, wraz z innymi naukowcami – sportowcami doszli wspólnie do wniosku, że metodyka stosowana w gimnastyce znacząco różni się od tej stosowanej we wszystkich innych dyscyplinach. Myślę, że warto napisać o tym parę słów, by pomóc naszym użytkownikom w zrozumieniu tego fenomenu.

Gimnastyka jest formą aktywności fizycznej, znaną od starożytności. Od zarania dziejów była ona praktykowana przez kastę wojowników w różnych rejonach świata. Na przestrzeni dziejów zmieniały się metody treningowe, ćwiczenia, przyrządy itp. Zawsze jednak doskonalono to co miało przełożenie na zastosowanie praktyczne czyli sprawność fizyczną dającą skuteczność w walce i przygotowaniu ogólnowojskowym (zdolność do długich marszy, odporność fizyczna, siła itp.)

Warto wspomnieć, że powiązanie gimnastyki ze szkoleniem wojskowym przetrwało bardzo długo. Ojciec nowożytnej gimnastyki Friedrich Ludwig Jahn był pruskim oficerem, którego ideą była moralna i fizyczna odnowa narodu po klęsce doznanej od Napoleona. Temu właśnie miało służyć uprawianie gimnastyki w stworzonej przez niego organizacji.

W naszym kraju podejście było podobne. Towarzystwo Gimnastyczne Sokół na którego zajęcia uczęszczał między innymi Karol Wojtyła, było organizacją patriotyczną i kuźnią kadr wojskowych w praktycznie każdym powstaniu narodowym. Przeglądając stare książki gimnastyczne jak np. “Gimnastyka Podręcznik Metodyczny Dla Nauczycieli” Waleriana Sikorskiego, wydany w 1931 r. we Lwowie, zauważymy mnóstwo ćwiczeń przygotowujących do służby wojskowej, zaczynając od musztry, ćwiczeń “na odwagę” poprzez rzut granatem i walkę wręcz. Również przeglądając “Regulamin Wyszkolenia fizycznego Wojska Polskiego” z 1921r. można zaobserwować, że większość stosowanych tam ćwiczeń jest zaczerpnięta z gimnastyki (jako ciekawostkę podam, że uczono między innymi flagi).

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ pomimo wyodrębnienia gimnastyki jako olimpijskiej dyscypliny sportowej, wprowadzenia nieco zmienionych przyrządów gimnastycznych itp. zachowała ona swój pierwotny, wszechstronny charakter. Każdy kto interesuje się wojskowością, siłami specjalnymi itp. wie, że dobry żołnierz musi być: wytrzymały i odporny na ekstremalny wysiłek fizyczny, odważny, silny, szybki, mieć doskonałą koordynację ruchową, wyczucie równowagi itp. Słowem, musi być sprawny fizycznie czyli po prostu wszechstronny.

Gimnastyka jest więc dyscypliną fizyczną nastawioną na sprawność ogólną, lub jak ktoś woli wszechstronność. W większości dyscyplin sportowych (pomijając triathlon, zawody Iron Man itp.) kształtuje się jedną dominującą cechę motoryczną np. siłę względną w podnoszeniu ciężarów, szybkość w sprincie, czy wytrzymałość w większości dyscyplin sportowych (oczywiście przeważnie będzie to wytrzymałość specjalna rozwijana pod tę konkretną dziedzinę sportu). Gimnastyka natomiast ma za zadanie wyszkolić zawodnika: silnego, wytrzymałego, gibkiego, skocznego itp. Inaczej mówiąc ma to być osoba kontrolująca swoje ciało w stopniu doskonałym. Oczywiście rozwijanie cech motorycznych będących często w stosunku do siebie w opozycji jest rzeczą bardzo trudną. Doskonaląc np. siłę maksymalną znacznie spada nasza wytrzymałość. Trzeba też jasno powiedzieć, że zawodnik gimnastyki przegra z każdym wyspecjalizowanym sportowcem w jego dominującej dyscyplinie (np. w martwym ciągu z trójboistą). Będzie on jednak najbardziej wszechstronnym sportsmenem, w każdej konkurencji prezentującym doskonałe efekty. Dlatego właśnie w krajach takich jak Rosja z adeptów gimnastyki wybiera się zawodników innych dyscyplin. Jeśli ktoś nie ma szans na sukcesy w wyczynowej gimnastyce np. ze względu na zbyt duży wzrost, przekierowuje się go do dyscypliny w której wzrost jest atutem. W ten sposób uzyskuje się zawodnika doskonale przygotowanego pod kątem ogólnym i można tylko “oszlifować” go ucząc specjalistycznych technik niezbędnych w jego dyscyplinie. Dlatego właśnie w krajach w których gimnastyka jest dobrze rozwinięta z reguły również sportowcy z innych dyscyplin charakteryzują się wysokim poziomem wyszkolenia.

Jest jeszcze jedna ważna sprawa o której warto wspomnieć. Poza kształtowaniem zdolności motorycznych gimnastyka ma również uczyć odwagi. To dlatego mistrz Andrzej Szajna zaraz na początku prowadzonego dla nas seminarium skupił się właśnie na tym aspekcie. Uczestnicy zanim przeszli do nauki elementów gimnastycznych, musieli zaliczyć skok do dołu z gąbkami na plecy z wysokości ok. 2 m., skoczyć salto w przód i tym podobne. Oczywiście wszystko w bezpiecznych warunkach do dołu z gąbkami, nie mniej jednak emocje i tak były ogromne.
Dlaczego piszę o tym wszystkim? Z prostego powodu. Coraz częściej spotykam się bowiem z podejściem w którym ludzi rozpoczynających przygodę z gimnastyką w wydaniu rekreacyjnym interesuje wyłącznie kształtowanie siły. To smutne, że nie chcą korzystać z potencjału jaki niesie gimnastyka i ślepo wierzą w moc siły zapominając, że siła bez sprawności jest bezbronna.

Link do dyskusji:

http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-wlasciwie-jest-gimnastyka?pid=20056#pid20056

Share

Wywiad z Andrzejem Szajną Legendą polskiej gimnastyki

- Panie Andrzeju, czym dla Pana jest gimnastyka?

- Jest wielką pasją od dziewiątego roku życia, gdy po raz pierwszy trafiłem na trening w sekcji gimnastycznej “Zawiszy Bydgoszcz”

- Kto zadecydował o rozpoczęciu Pana treningów?

- Miałem bardzo mądrego nauczyciela wf, Pana Zdzisława Mroczyńskiego. Zauważył, że jestem bardzo sprawnym dzieckiem. A ponieważ byłem niski i nie miałem warunków do siatkówki, koszykówki i tym podobnych sportów, stwierdził, że najlepiej spełnię się w gimnastyce. Przekonał do tego pomysłu moich rodziców i tak się zaczęło.

- Czyli był Pan odpowiednio wcześnie wychwyconym talentem?

- Tak bym tego nie nazwał. Uważam, że w moim przypadku dużo ważniejsza była ciężka praca. Sukcesy nie przyszły od razu i musiałem na nie ciężko zapracować. W klasie młodzieżowej nie było ich zbyt wiele. Nie zniechęcałem się jednak i nadal trenowałem, bo uwielbiałem ten sport i sprawiało mi to radość.

- Kiedy przyszły pierwsze zwycięstwa?

- Miałem jedno wielkie marzenie, pokonać wspaniałych zawodników jakimi wówczas byli bracia Kubica: Wilhelm, Mikołaj i Sylwester. W pewnym momencie odniesienie nad nimi zwycięstwa na Mistrzostwach Polski było moim jedynym celem. Udało się go osiągnąć w 1971r. Od tej pory aż do momentu zakończenia kariery byłem w naszym kraju corocznym zwycięzcą tych zawodów. Z jednym wyjątkiem, gdy borykałem się z kontuzją. Z braćmi Kubica była to jednak bardzo zdrowa rywalizacja i bardzo się polubiliśmy. W 1972r. na olimpiadzie w Monachium zdobyliśmy wspólnie 4 miejsce. Tak niewiele brakowało do podium :)

- Który z Pana 162 medali jest dla Pana najważniejszy?

- Ten z 1975r. W szwajcarskim Bernie zdobyłem wtedy tytuł Mistrza Europy. Ta chwila, gdy stoisz na podium i grają Twój narodowy hymn, jest dla każdego sportowca niezapomniana. Gdy wspominam te chwile odczuwam nie tylko dumę ale i ogromną wdzięczność dla mojej rodziny która wspierała mnie w uprawianiu sportu, moich trenerów: niezapomnianego Józefa Karniewicza i trenera kadry Andrzeja Konopki.

- W tym roku mija 40 lat od chwili zdobycia przez Pana III miejsca na Mistrzostwach Świata na kółkach gimnastycznych. Ma Pan 65 lat a sprawnością i siła wciąż potrafi Pan zaskoczyć.

- 40 lat temu zdobyłem na Mistrzostwach Świata zdobyłem dwa brązowe medale. Oprócz kółek był jeszcze drążek. A co do sprawności, to oczywiście nie jest to już ten poziom co kiedyś. Nie mniej jednak przez lata trenowane ciało jest dużo sprawniejsze od przeciętnej normy i pozwala nadal cieszyć się pełnią życia.

- Nadal potrafi Pan stać na rękach, prezentuje Pan umiejętności akrobatyczne,imponuje rozciągnięciem. Czy nadal Pan ćwiczy?

- Z tej choroby nie da się już wyleczyć :D Oczywiście nie jest to żaden wyczynowy trening ale wciąż lubię się trochę poruszać :)
Wciąż nie powiedziałem ostatniego słowa w gimnastyce i jeszcze bardzo chętnie wystąpiłbym na zawodach old boyów. Również jako trener jestem wciąż aktywny. Prowadzę zajęcia dla młodzieży zainteresowanej gimnastyką na których pojawiają się parkourowcy, b- boye, street workouterzy i zwykli ludzie chcący poprawić swa sprawność. Mam też swoje wunderwaffe – grupę złożoną z moich wnuków. Na razie uczę ich podstaw ale kto wie …

- Prowadził Pan zajęcia dla naszej grupy instruktorskiej, jak podoba się Panu inicjatywa gimnastycy.pl?

- Bardzo mi się podoba i całym sercem ją wspieram. Gimnastyka w naszym kraju wciąż jest słabo spopularyzowana i narosło wokół niej wiele mitów. Dlatego trzymam kciuki za Wasz rozwój.

- Bardzo dziękuję za wywiad.

- Ja również dziękuję i korzystając z okazji życzę wszystkim zdrowych i wesołych świąt Wielkiej nocy:)

Uwaga: więcej informacji, dyskusja oraz materiały zdjęciowe i filmowe z mistrzem Andrzejem Szajną na naszym forum w wątku: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=11636#pid11636

Share

Wywiad z Tomaszem Małeckim koordynatorem Wrocławskiej sekcji gimnastycy.pl

- Witaj Tomku, czym dla Ciebie jest gimnastyka?

- Bez wątpienia jest największym odkryciem roku 2013

- Czy to oznacza, że to Twój pierwszy kontakt z tym sportem?

- W pewnym sensie tak się czuje. Od czasu, gdy jako dziecko trenowałem w sekcji gimnastycznej minęło wiele lat i mnóstwo rzeczy zapomniałem, więc czuję się jakbym odkrywał tę dyscyplinę na nowo.

- Możesz powiedzieć coś o Twojej aktywności fizycznej?

- Tak. Z zawodu jestem finansistą, więc dla mnie sport, to przede wszystkim sposób na rozładowanie stresu. Uwielbiam być w ruchu i przez te wszystkie lata byłem aktywny, w efekcie czego jestem dość sprawnym fizycznie pięćdziesięciolatkiem. Przede wszystkim był to fitness, jednak po wielu latach te treningi zaczęły mnie nużyć. Wtedy właśnie pojawił się Crossfit, który wniósł powiew świeżości. Na skutek zetknięcia się z ta formą ruchu spróbowałem swoich pierwszych muscle upów na drążku a następnie na kółkach. Poczułem, że to jest to.

- Nie pozostałeś jednak przy Crossficie?

- Cóż, on był pewnym katalizatorem który przywołał wspomnienia lat dziecięcych. Gimnastykę pamiętałem jako sport pełny gracji, doskonały technicznie. W porównaniu z nim Crossfit był trochę gruboskórny ;)

- Na ile metodyka gimnastyczna zmieniła Twoje podejście do sprawności fizycznej?

- Cóż, już pierwsze spotkanie z Tobą pozbawiło mnie złudzeń. Wydawało mi się, że jestem ponad przeciętnie sprawnym fizycznie facetem, który potrafi 30 razy podciągnąć się na drążku. Twoje uwagi odnośnie techniki spowodowały, że ta liczba od razu spadła do 10 :D Cudownym doświadczeniem był dla mnie również trening w sekcji u Adama Kalmana. zobaczyłem tam, jak wszechstronnym narzędziem może być gimnastyka i jakie możliwości rozwoju ona daje.

- Jak zamierzasz kształtować rozwój Wrocławskiej sekcji?

- Chciałbym, by było to miejsce rozwoju dla każdego, niezależnie od poziomu jego sprawności fizycznej, czy wieku. Korzystając z olbrzymiego doświadczenia trenerów których udało mi się zaangażować w ten projekt chcę, by każdy uczestnik zajęć czuł, że jest prowadzony praktycznie indywidualnie, co dla mnie oznacza, że pomimo sporej ilości osób biorących udział w zajęciach trener ma czas dla każdego i dobiera metody treningowe uwzględniając poziom sprawności fizycznej, wiek, rozwój cech motorycznych itp. konkretnego uczestnika.

- Kiedy sekcja rozpoczyna swoją działalność?

- W sobotę 18 stycznia o godz. 13.00 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu :) Serdecznie zapraszam na ten pierwszy trening wszystkich zainteresowanych. W razie pytań organizacyjnych proszę o kontakt pod nr tel. 606 465 191.

- Bardzo dziękuję za rozmowę.

- Cała przyjemność po mojej stronie :)

,Tomaszmuscle up

Share

Uwaga GDAŃSK!

Z przykrością informujemy, iż dyrekcja Niepublicznej Szkoły Sportowej “Olimpijczyk” rozwiązała z nami umowę dotyczącą wynajmu sali gimnastycznej. Jak nas poinformowano, zostało to podyktowane “troską o sprzęt” oraz “niewywiązaniem się z warunków umowy dotyczących przebywania rodziców na sali” (powiedziano nam, iż rodzice poruszali się po całym obiekcie, podobno miały też miejsce kradzieże rzeczy z pokoi i sal – z zaznaczeniem, że nie jest to uwaga tylko do naszej grupy, lecz do wszystkich wynajmujących salę gimnastyczną).

Dodatkowo wyjaśniono nam, iż decyzją Zarządu rozwiązano umowę nie tylko z nami, ale również z innymi grupami wynajmującymi salę w godzinach popołudniowych i wieczornych.

Osoby, które wpłaciły pieniądze za zajęcia w styczniu, w ciągu kilku najbliższych dni otrzymają zwrot przelewem na konto.

Jednocześnie informujemy, iż NIE KOŃCZYMY DZIAŁALNOŚCI, a jedynie zawieszamy zajęcia do momentu znalezienia odpowiedniej sali. Prosimy zatem o śledzenie strony www.gimnastycy.pl oraz profilu na Facebooku.

W razie pytań w związku z zajęciami i płatnościami prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy.

Share

Opowieść wigilijno gimnastyczna

Pod koniec listopada jeden z naszych instruktorów wrzucił na forum gimnastycy.pl link do artykułu który zaszokował nas wszystkich.

http://supernowosci24.pl/mistrz-zbiera-smieci/

Bohater tego tekstu był nam doskonale znany jako “Miru Spartan” a jego filmy umieszczane na youtube cieszyły się wśród nas olbrzymią popularnością. Fakt, że 10 krotny zdobywca tytułu mistrza Polski, by utrzymać swój klub musi grzebać w śmietnikach, nie dawał nam spokoju i postanowiliśmy coś z tym zrobić.

Nawiązanie kontaktu z Panem Mirosławem zajęło nam trochę czasu, lecz w końcu się udało. Zaproponowałem mu organizację seminarium gimnastycznego z którego dochód w całości byłby przeznaczony na jego klub. “Miru” bez wahania odparł, że bardziej niż pieniądze interesuje go wiedza naszych instruktorów i woli zorganizować imprezę w której udział wezmą jego podopieczni. To podejście bardzo mi zaimponowało i pokazało, że mam do czynienia z prawdziwym trenerem, który zrobi wszystko, by podnieść poziom sportowy swoich zawodników.

Zwróciłem się więc z prośbą do naszych instruktorów o poprowadzenie takich warsztatów. Ku mojemu zaskoczeniu WSZYSCY wykazali natychmiast gotowość wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Ponieważ jednak sala którą dysponuje Pan Mirosław jest niewielka, ostatecznie seminarium poprowadziło dwóch instruktorów: Bartłomiej Kaźmierski “Mrówek” i Paweł Wierzchoń “Newcio”.

21 grudnia o 10.00 byliśmy na miejscu. Warunki w których ćwiczą zawodnicy UKS “Spartanie” zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. Sala treningowa mieści się w suterenie. W niewielkim pomieszczeniu o wymiarach 8 na 15 metrów ćwiczy ponad 20 osób. Sufit jest tak nisko, że robiąc salto niewiele brakuje do uderzenia głową o sufit. Również drążek umiejscowiony jest tak, że osoby wyższe wzrostem mają problemy z wykonywaniem ćwiczeń i przy wymyku, kołowrotach itp. często uderzają nogami o sufit.

Pomimo tych wszystkich trudności “Spartanie” prezentują niezwykle wysoki poziom umiejętności technicznych. Pan Mirosław z dumą prezentował nam ich umiejętności. Również sam trener pomimo 62 lat zadziwiał nas swoją sprawnością fizyczną.

Zajęcia seminaryjne trwały do godz. 15.00. Instruktorzy bardzo zaangażowali się w pracę z zawodnikami i nic dziwnego, bo rzadko spotyka się tak wdzięczną grupę:)

Na koniec nastąpiła prezentacja sprzętu firmy MT Idea. Jej właściciel Maciej Sołtys zaprezentował swoje najnowsze produkty, który jeszcze nie wszedł do masowej produkcji. Zabawa z uprzężą do treningu siły zrywowej dostarczyła wiele radości i serdecznego śmiechu. Pan Mirosław widząc zaangażowanie swoich podopiecznych próbował podpytywać o cenę tego przyrządu tłumacząc mi, że powoli uzbiera na niego pieniądze. I wtedy nastąpiła kolejna świąteczna niespodzianka. Maciej Sołtys ofiarował “Spartanom” cały prezentowany sprzęt. A było tego sporo: Wolweriny do treningu rozpięć, uprząż do kształtowania siły zrywowej, lina gimnastyczna, 3 pary kółek gimnastycznych z podziałką metryczną. Na widok tych prezentów Panu Mirkowi zakręciła się w oku łezka. Również jego podopieczni nie kryli zaskoczenia. Nie ukrywam, że ten gest Macieja zrobił również wrażenie na naszej ekipie. Po raz kolejny właściciel MT Idea dał nam się poznać jako prawdziwy fascynat gimnastyki, człowiek prostolinijny i szczodry.

Po zajęciach zagościliśmy w domu Państwa Kaźmierczaków na pysznym obiedzie przygotowanym przez żonę Pana Mirka. Wracaliśmy do domu w poczuciu dobrze spełnionego dnia. Dobry uczynek adwentowy został zaliczony :)

Krótki film prezentujący umiejętności Miru Spartana :

Share