Badania biomechaniczne zawodnika – kończyny dolne

ZRÓŻNICOWANIE MOŻLIWOŚCI SIŁOWYCH KOŃCZYN DOLNYCH U ZAWODNICZKI KLASY MISTRZOWSKIEJ MIĘDZYNARODOWEJ W GIMNASTYCE SPORTOWEJ W DWÓCH OKRESACH PRZYGOTOWANIA SPORTOWEGO


MAGDALENA CZAJKA,
TOMASZ SACEWICZ,
WALDEMAR WIŚNIOWSKI

Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie
Wydział Wychowania Fizycznego i Sportu w Białej Podlaskiej

STRESZCZENIE
Wprowadzenie i cel pracy. Celem pracy było zbadanie możliwości siłowych zawodniczki
w warunkach izokinetycznych w okresie startowym i przygotowawczym, z jednoczesną próbą określenia wystąpienia ryzyka kontuzji, ewentualnie wskazania już istniejącej. Materiał i metody. Badaniom poddano wielokrotną Mistrzynię Polski w wieloboju gimnastycznym, Mistrzynię Pucharów Świata, finalistkę Mistrzostw Europy i Świata (piątą gimnastyczkę z tegorocznych Mistrzostw Europy w Montpellier) i zawodniczkę Kadry IO. Analiza siły mięśni kończyn dolnych
w warunkach izokinetycznych została przeprowadzona na stanowisku Biodex System 4 Pro. Badanie wykonano dla stawów: skokowego (ω=300/s), kolanowego (ω=600/s) i biodrowego (ω=450/s). Wyniki. Zawodniczka osiągała zdecydowanie lepsze wyniki podczas badań w okresie startowym. Analiza wykazała jednak istotną asymetrię dla mięśni zginających i prostujących stawu kolanowego oraz podczas zginania podeszwowego i grzbietowego w stawie skokowym w obu okresach przygotowania sportowego. Wnioski. Izokinetyczna ocena momentów sił mięśniowych pozwala na określenie stanu przygotowania zawodnika oraz wyznaczenie stopnia ryzyka wystąpienia kontuzji. Stosując tę metodę, trenerzy mogą ukierunkować prowadzenie treningu tak, aby uniknąć urazów
u zawodnika. Zalecanym wydaje się monitorowanie zawodników w trakcie wszystkich okresów przygotowania sportowego.

WPROWADZENIE
Gimnastyczki są narażone na duże przeciążenia układu mięśniowo-szkieletowego
i stawowego, co bardzo często prowadzi do kontuzji. W przypadku gimnastyczek sportowych, na urazy narażone są głównie kończyny dolne – stawy skokowe, kolanowe, w mniejszym stopniu biodrowe. Newralgicznymi momentami w trakcie ćwiczeń są te, związane z lądowaniem i tłumieniem przeciążeń. Reakcje podłoża przekraczają 10,000 N i przenoszone są poprzez staw skokowy na staw kolanowy i biodrowy. [1] Niepoprawne wykonanie ćwiczenia, spowodowane, np. złą techniką, dysfunkcją układu ruchu, może skutkować wystąpieniem urazu mechanicznego stawów. Trening gimnastyczek wystawia je na duże ryzyko pojawienia się kontuzji przez:
• Wykonywanie na specjalnych przyrządach ćwiczeń o dużym stopniu trudności, nieodpowiadających poziomowi przygotowania sportowca,
• Nieprawidłowe użytkowanie różnorodnych środków do asekuracji,
• Przewagę ćwiczeń i duże obciążenia na kończyny dolne. [2]

CEL PRACY
Celem pracy było zbadanie możliwości siłowych zawodniczki w warunkach izokinetycznych w okresie startowym i przygotowawczym, z jednoczesnym określeniem ryzyka wystąpienia kontuzji, bądź potwierdzenia jej wystąpienia w przeszłości.

MATERIAŁ I METODY
W badaniach wzięła udział Marta Pihan-Kulesza (wiek: 28 lat; masa ciała: 53 kg; wzrost: 1,63 m) – wielokrotna Mistrzyni Polski w wieloboju gimnastycznym; Mistrzyni Pucharów Świata; finalistka Mistrzostw Europy i Świata oraz zawodniczka Kadry Igrzysk Olimpijskich i Kadry Narodowej Polski – trenująca ponad 20 lat. Pomiarom i analizie wyników poddano staw skokowy, kolanowy i biodrowy.
Pierwsze badania zostały przeprowadzone w trakcie okresu startowego, podczas Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gimnastyce Sportowej Kobiet i Mężczyzn w Białej Podlaskiej, które odbyły się w dniach od 30 maja do 1 czerwca 2014 roku. Drugi etap badań objął sezon przygotowawczy do Mistrzostwa Świata 2014 w Nanning, podczas Obozu Treningowego Kadry Narodowej Polski w Białej Podlaskiej, odbywającego się w lipcu 2014 roku.
Do badań wykorzystano stanowisko pomiarowe Biodex System 4 Pro umożliwiające rejestrowanie momentów sił mięśniowych w warunkach dynamicznych. Aparatura badawcza składała się z fotela, dynamometru oraz komputera z oprogramowaniem. [3,4]
Przed rozpoczęciem eksperymentu, zawodniczka przeprowadzała indywidualną rozgrzewkę ukierunkowaną na badany staw oraz dokonywano kalibracji urządzenia pomiarowego. Następnie badana była unieruchomiona przy pomocy pasów stabilizacyjnych w celu wyizolowania badanej grupy mięśniowej w sposób uniemożliwiający wspomaganie ruchu innymi grupami mięśni. Ustalano zakres ruchu badanego stawu. Rejestrowano i poddano analizie momenty sił mięśniowych uzyskane przy prędkościach: staw skokowy 30°/s, kolanowy 60°/s i biodrowy 45°/s. Zawodniczka wykonywała 5 powtórzeń wyprostów i zgięć dla obu kończyn.
Poziom sportowy badanej zapewniał rzetelność uzyskanych wyników.

Pełny dokument w wersji PL (.PDF)
Pełny dokument w wersji EN (.PDF)


2016 AT&T American Cup: 5 marca 2016

2016 AT&T American Cup: 5 marca 2016

Anna Kosieradzka – 05.03.2016

Piątego marca, równolegle do 7. Austrian Team Open, odbył się puchar AT&T American Cup.

Ku radości fanów na całym świecie, USA Gymnastics udostępnił stream na żywo na YouTub’ie. Stream pozostawiał nieco do życzenia: czasem urywał się obraz, czasem dźwięk, muzykę z ćwiczeń wolnych ledwo było słuchać, za to lądowania słyszeliśmy chyba lepiej niż sędzia liniowy. Warto jednak zaznaczyć, że sytuacja fanów z roku na rok się poprawia: mamy coraz więcej streamów i coraz częściej są one na żywo.

Te marcowe zawody, szczególnie w roku olimpijskim, są traktowane przez zawodników mniej jako ważny konkurs, a bardziej jako większy trening i sprawdzian przed Olimpiadą. Wszyscy chcą być w szczytowej formie nie dziś, tylko w sierpniu, więc nieco czasu na poprawki jeszcze jest. Toteż widzieliśmy dzisiaj niejeden upadek czy lądowanie na siedząco. Gospodyń to co prawda nie dotyczyło, ale już gospodarzy grawitacja nie oszczędzała: Sam Mikulak, który powrócił właśnie po kontuzji, jeszcze nie odbudował w pełni kondycji, a Donnell Whittenburg prowadził od początku, aż w ostatnim ćwiczeniu całych zawodów drążek wyśliznął mu się z rąk, i bach, przegrał z Ryohei Kato o ok. 0.3 punkta.

Tymczasem u pań…

Miejsce 9: Lorrane Oliveira 50.298

Brazylia poważnie się szykuje do Rio – niedawno Flavia Saraiva i Flavia Saraiva przeleciały pół świata na puchar w Baku, a dziś Lorrane walczyła ze światową śmietanką. Niestety nie był to jej dzień, zaliczyła kilka upadków, chociaż zaczęła dzień od dobrego skoku za 14.866.

Lorrane Oliveira(Zdjęcie: USA Gymnastics)

Miejsce 8: Tisha Volleman 52.666

Tisha miała jedne z niżczych poziomów trudności i raczej nie przyjechała walczyć o miejsce w pierwszej trójce. Są spore szanse zobaczyć ją w Rio w ramach drużyny (Holandia już ma kwalifikację), a tam bedzie mogła się skupić na swoich mocniejszych przyrządach.

Tisha Volleman(Zdjęcie: USA Gymnastics)

Miejsce 7: Tabea Alt 54.399

To był debiut miedzynarodowy młodej Niemki jako seniorki, i można go zaliczyć do bardzo udanych. Siódme miejsce na pierwszy rzut oka nie powala, jednak na dobry początek Tabea pokazała dobrego DTY, a nikt trudniejszego skoku nie miał (7 dziewczyn na 9 zrobiło DTY). Później miała najtrudniejsze poręcze po Gabby. Równoważnię zaczęła bardzo ambitnie, po chwili jednak spadła i w tym momencie zdała się stracić sporo pewności siebie.

Jeszcze trochę pracy i doświadczenia, i z Tabei będzie naprawdę mocna zawodniczka. Już za 2 tygodnie zobaczymy ją na pucharze w Stuttgarcie, a w kwietniu prawdopodobnie na Test Evencie w Rio – więc doświadczenie się zbierze.

Miejsce 6: Mai Murakami 54.431

Mai jest seniorką od 2012 i może się pochwalić czwartym miejscem na ćwiczeniach wolnych na MŚ 2013 i szóstym w wieloboju na MŚ 2015, gdzie pomogła drużynie uzyskać kwalifikację olimpijską. Dziś pokazała dobry skok i dobre ćwiczenia wolne:

Miejsce 5: Carlotta Ferlito 55.598

Dwukrotna medalistka ME, walizki do Rio ma już spakowane. Dziś była zawiedziona, gdy zejście z poręczy wylądowała na siedząco, ale potem wykazała się silną psychiką pokazując świetną równoważnię, a następnie porwała publiczność energertycznym i dobrym technicznie występem na wolnych.

Miejsce 4: Amy Tinkler 55.932

Amy, drużynowa brązowa medalistka MŚ, znów pokazała, że dni Wielkiej Czwórki są policzone. Po skoku miała trzecie miejsce. Na równożanię wskoczyła robiąc szpagat, za co dostała gromkie brawa już na początku świetnego ćwiczenia. Jedynie na wolnych zaliczyła upadek, ale do formy olimpijskiej już naprawdę niewiele brakuje.

tinkler(Zdjęcie: USA Gymnastics)

Miejsce 3: Ellie Black 57.132

Ellie, obecna misztryni Kanady, olimpijka z 2012 i pięciokrotna medalistka PanAm 2015, miała dziś nieco problemów z perfekcyjnym wykonaniem, ale świetne skille i dobre opanowanie nerwów dały jej trzecie miejsce.

Elsabeth Black(Zdjęcie: USA Gymnastics)

Miejsce 2: Maggie Nichols 59.699
Miejsce 1: Gabrielle Douglas 60.165

Te dziewczyny po prostu wystąpiły, jakby ich zwycięskie MŚ były przedwczoraj. Żadnych upadków, żadnych większych zawachań, 2,5 punkta różnicy do kolejnej zawodniczki. Dzień jak codzień w amerykańskiej gimnastyce, a dla Gabby wresczie oficjalny puchar AT&T (w 2012 wystąpiła nieoficjalnie i jej wynik, chociaż najwyższy, nie dał jej formalnego tytułu). Wspaniały początek sezonu dla obu pań.

Margaret Nichols(Zdjęcie: USA Gymnastics)

att(Zdjęcie: USA Gymnastics)


Wywiad z Andrzejem Szajną Legendą polskiej gimnastyki

– Panie Andrzeju, czym dla Pana jest gimnastyka?

– Jest wielką pasją od dziewiątego roku życia, gdy po raz pierwszy trafiłem na trening w sekcji gimnastycznej „Zawiszy Bydgoszcz”

– Kto zadecydował o rozpoczęciu Pana treningów?

– Miałem bardzo mądrego nauczyciela wf, Pana Zdzisława Mroczyńskiego. Zauważył, że jestem bardzo sprawnym dzieckiem. A ponieważ byłem niski i nie miałem warunków do siatkówki, koszykówki i tym podobnych sportów, stwierdził, że najlepiej spełnię się w gimnastyce. Przekonał do tego pomysłu moich rodziców i tak się zaczęło.

– Czyli był Pan odpowiednio wcześnie wychwyconym talentem?

– Tak bym tego nie nazwał. Uważam, że w moim przypadku dużo ważniejsza była ciężka praca. Sukcesy nie przyszły od razu i musiałem na nie ciężko zapracować. W klasie młodzieżowej nie było ich zbyt wiele. Nie zniechęcałem się jednak i nadal trenowałem, bo uwielbiałem ten sport i sprawiało mi to radość.

– Kiedy przyszły pierwsze zwycięstwa?

– Miałem jedno wielkie marzenie, pokonać wspaniałych zawodników jakimi wówczas byli bracia Kubica: Wilhelm, Mikołaj i Sylwester. W pewnym momencie odniesienie nad nimi zwycięstwa na Mistrzostwach Polski było moim jedynym celem. Udało się go osiągnąć w 1971r. Od tej pory aż do momentu zakończenia kariery byłem w naszym kraju corocznym zwycięzcą tych zawodów. Z jednym wyjątkiem, gdy borykałem się z kontuzją. Z braćmi Kubica była to jednak bardzo zdrowa rywalizacja i bardzo się polubiliśmy. W 1972r. na olimpiadzie w Monachium zdobyliśmy wspólnie 4 miejsce. Tak niewiele brakowało do podium 🙂

– Który z Pana 162 medali jest dla Pana najważniejszy?

– Ten z 1975r. W szwajcarskim Bernie zdobyłem wtedy tytuł Mistrza Europy. Ta chwila, gdy stoisz na podium i grają Twój narodowy hymn, jest dla każdego sportowca niezapomniana. Gdy wspominam te chwile odczuwam nie tylko dumę ale i ogromną wdzięczność dla mojej rodziny która wspierała mnie w uprawianiu sportu, moich trenerów: niezapomnianego Józefa Karniewicza i trenera kadry Andrzeja Konopki.

– W tym roku mija 40 lat od chwili zdobycia przez Pana III miejsca na Mistrzostwach Świata na kółkach gimnastycznych. Ma Pan 65 lat a sprawnością i siła wciąż potrafi Pan zaskoczyć.

– 40 lat temu zdobyłem na Mistrzostwach Świata zdobyłem dwa brązowe medale. Oprócz kółek był jeszcze drążek. A co do sprawności, to oczywiście nie jest to już ten poziom co kiedyś. Nie mniej jednak przez lata trenowane ciało jest dużo sprawniejsze od przeciętnej normy i pozwala nadal cieszyć się pełnią życia.

– Nadal potrafi Pan stać na rękach, prezentuje Pan umiejętności akrobatyczne,imponuje rozciągnięciem. Czy nadal Pan ćwiczy?

– Z tej choroby nie da się już wyleczyć 😀 Oczywiście nie jest to żaden wyczynowy trening ale wciąż lubię się trochę poruszać 🙂
Wciąż nie powiedziałem ostatniego słowa w gimnastyce i jeszcze bardzo chętnie wystąpiłbym na zawodach old boyów. Również jako trener jestem wciąż aktywny. Prowadzę zajęcia dla młodzieży zainteresowanej gimnastyką na których pojawiają się parkourowcy, b- boye, street workouterzy i zwykli ludzie chcący poprawić swa sprawność. Mam też swoje wunderwaffe – grupę złożoną z moich wnuków. Na razie uczę ich podstaw ale kto wie …

– Prowadził Pan zajęcia dla naszej grupy instruktorskiej, jak podoba się Panu inicjatywa gimnastycy.pl?

– Bardzo mi się podoba i całym sercem ją wspieram. Gimnastyka w naszym kraju wciąż jest słabo spopularyzowana i narosło wokół niej wiele mitów. Dlatego trzymam kciuki za Wasz rozwój.

– Bardzo dziękuję za wywiad.

– Ja również dziękuję i korzystając z okazji życzę wszystkim zdrowych i wesołych świąt Wielkiej nocy:)

Uwaga: więcej informacji, dyskusja oraz materiały zdjęciowe i filmowe z mistrzem Andrzejem Szajną na naszym forum w wątku: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=11636#pid11636


Wywiad z Sebastianem Cecotem członkiem kadry narodowej w gimnastyce sportowej

– Sebastian zacznijmy od na pozór banalnego pytania: czym jest dla ciebie gimnastyka?

– To proste a zarazem trudne pytanie. Gimnastyka jest sportem który z zamiłowania uprawiam od siódmego roku życia. Jest także moim nauczycielem. Dzięki niej wiem czym jest: wytrwałość, pracowitość, sumienność, współpraca z ludźmi a przede wszystkim nauczyła mnie wiary w siebie i w moje możliwości. Pokazała, że w życiu, podobnie jak na sali gimnastycznej nie jest lekko, jednak jeśli człowiek się nie poddaje, to jest w stanie przezwyciężyć trudności.

– Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem?

– Jako siedmioletnie dziecko bawiłem się na placu zabaw. W pewnym momencie zacząłem podciągać się na barierkach. Obserwował to jakiś mężczyzna który podszedł do mojego taty i powiedział, że powinien zaprowadzić mnie na salę gimnastyczną. Tata wziął to sobie do serca i bardzo dobrze, bo już na pierwszym treningu byłem w stanie podciągnąć się na drążku 17 razy. Myślę, że dobre geny odziedziczyłem właśnie po tacie, który też jest niesamowicie silny.

– Potencjał siłowy miałeś niesamowity. A jak wyglądały Twoje pozostałe parametry np. koordynacja ruchowa?

– Generalnie też były ponad przeciętne. Najgorzej było z gibkością i dlatego trzeba było nad nią ciężko pracować.

– Czy Twoim zdaniem w gimnastyce talent i dobre geny to podstawa sukcesu?

– Przeciwnie, uważam, że talent i geny to jedno, lecz ważniejsza jest ciężka praca, systematyczność i sumienność. Uważam, że nie jestem przykładem szczególnie utalentowanego sportowca. To co osiągnąłem zawdzięczam raczej olbrzymiej ilości potu wylanego na treningach.

– Jak wygląda Twój tydzień treningowy?

– To zależy od tego, w jakiej części sezonu jestem. Inaczej trenuje się w okresie przed startowym a inaczej po zawodach. Nie mniej jednak ogólny schemat jest następujący: poniedziałek, środa, piątek 2 treningi po 3 godz., wtorek, czwartek 1 trening, również 3 godz.

– Napięty plan.

– To niestety nie wszystko. Dochodzą studia i praca, bo niestety z samego uprawiania sportu wyżyć się nie da:(

– 6 godzin treningu dziennie, praca, studia dzienne, opanowałeś zdolność bilokacji?! 😀

– Jeszcze nie;D Praca tylko w dni, gdy mam jeden trening, studia – staram się chodzić na zajęcia gdy tylko mogę. Praktycznie każdy dzień mam rozplanowany w godz. od 8.00 do 20.00. Wciąż chodzę z notesem, by za tym wszystkim nadążyć.

– Gimnastyka wymagała od Ciebie mnóstwa poświęceń. Musiałeś przeprowadzić się do innego miasta. Dla młodego człowieka, to chyba poważna sprawa. Trzeba rozstać się ze znajomymi, usamodzielnić się. Ile lat miałeś, gdy przeniosłeś się do Gdańska i czy było to dla Ciebie poważne wyzwanie?

– To było w 2008 roku. Miałem wtedy 16 lat. Dla tak młodego chłopaka, który nigdy wcześniej nie był w Gdańsku i miał tu tylko paru kolegów gimnastyków, to było duże wydarzenie.

– Czy miałeś jakieś inne wyrzeczenia związane z gimnastyką?

– Myślę, że zostawienie rodziny i znajomych było największym z nich. Ale w wyczynowej gimnastyce jest na co dzień sporo wyrzeczeń np. dieta. Poza tym jesteśmy młodzi, inni chodzą na imprezy a My nie możemy odpuszczać treningów, więc cierpi również życie towarzyskie.

– Wspomniałeś o diecie. Czy możesz rozwinąć ten temat? Na ile Twoje odżywianie przypomina inne sportowe diety (zwłaszcza kulturystyczną)? Jak restrykcyjnie jej przestrzegasz? Liczysz kalorie, czy tylko zwracasz uwagę, by mniej więcej wszystko się zgadzało?

– Wyczynowy gimnastyk powinien mieć policzone wszystko co do kalorii i rozpisaną bardzo dokładną dietę na każdy dzień. Powinien też mieć do pomocy profesjonalnego dietetyka, który czuwał by nad tym wszystkim ale życie sportowca w naszym kraju nie jest takie kolorowe i brakuje nam zaplecza, więc po prostu staram się, by mniej więcej wszystko się zgadzało.

– Czy to klasyczna dieta węglowodanowo białkowa?

– Tak.

– Na ile według ciebie sukces sportowy zależy od diety?

– Myślę, że dobra dieta ma bardzo duży wpływ na wynik sportowy. Jak wiesz trenujemy po 6 godzin dziennie, więc spalamy mnóstwo kalorii które trzeba następnie dostarczyć do organizmu. Powinniśmy też korzystać z odżywek, niestety nie tylko mnie, lecz również wielu moich kolegów po prostu na nie nie stać.

– Jesteś członkiem kadry narodowej, czy ten status nie zapewnia ci odżywek?

– niestety nie 🙁

– Nie jesteś objęty jakimś stypendium olimpijskim?

– Nie mam (jeszcze) takich wyników, by dostać stypendium ministerialne. Do tego trzeba dobrych lokat na Mistrzostwach Europy lub Świata. Na szczęście utrzymuje się ze stypendium które otrzymuje z mojego miasta – Piekar Śląskich.

– Ale jak startować na zawodach tej rangi jeśli nie możesz poświęcić całej energii na treningi, korzystać z porad dietetyka, wspomagać się suplementacją itp.?

– Ja zadaję raczej pytanie, jak zdobyć dobrą lokatę na Mistrzostwach Europy lub Świata, jeśli nie ma pieniędzy na to, by tam pojechać 🙁

– Mimo to nie poddajesz się?

– Nie. Z natury jestem optymistą 🙂

– Jakie są Twoje sportowe cele na najbliższy okres?

– Mam tylko jeden cel. Są nim Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w 2016r.

– Dziękuję za wywiad i życzę Ci powodzenia 🙂

– Ja również bardzo dziękuję 🙂

Krótki film Sebastiana:


Zajęcia w grudniu

Uprzejmie informujemy, iż w zbliżającym się okresie świątecznym, tj. od 24 do 31 grudnia, zajęcia w Niepublicznej Szkole Sportowej „Olimpijczyk” w Gdańsku zostają odwołane.

Ostatni trening w tym roku odbędzie się 21 grudnia (sobota), następny zaś dopiero 2 stycznia 2014 r.

W związku z powyższym zmienia się kwota, jaką należy zapłacić za zajęcia grudniowe. Stawki obowiązujące w grudniu to:

  • dorośli: 112,5 zł (2x tydz.),  63,75 zł (1x tydz.)
  • młodzież: 82,5 zł (2x tydz.), 52,5 zł (1x tydz.)
  • dzieci: 97,5 zł (2x tydz.), 56,25 zł (1x tydz.)
  • pakiet rodzinny: 225 zł (2x tydz.), 150 zł (1x tydz.)
Pozdrawiamy! Do zobaczenia na sali 🙂

Wywiad z Waldemarem Szymkowiakiem najstarszym uczestnikiem naszego październikowego seminarium.

– Waldku, obserwując Twój trening jestem pod wrażeniem, że mając pięćdziesiątkę na karku można być tak sprawnym fizycznie facetem. Jak zaczęła się Twoja przygoda z gimnastyką?

– To było w czwartej klasie szkoły podstawowej. W naszej szkole pojawił się trener z kluby „Zawisza Bydgoszcz” i wytypował kilka osób do prowadzonej przez niego sekcji. Udało mi się załapać do tej grupy.

– Czy przygoda z gimnastyką trwa od tamtej chwili do dziś?

– Niestety nie. Regularnie trenowałem przez trzy lata (czyli do siódmej klasy). Potem było 35 lat przerwy i w tym roku od 15 września treningi w Calistenics Academy.

– To niewiarygodne! Jak wobec tego udało Ci się zachować tak wspaniałą formę?

– Gimnastyka dała mi doskonałe podstawy sprawności fizycznej i zaszczepiła miłość do sportu. Regularne treningi gimnastyczne przerwałem ze względu na brak dostępu do sali, jednak sport był wciąż ważny i wszechobecny w moim życiu.

– Jakie dyscypliny uprawiałeś?

– Praktycznie wszystkie poza koszykówką, co jest zrozumiałe ze względu na mój wzrost. Był i jest tenis, piłka nożna na poziomie IV ligi, narty i wiele innych. Sportową pasją zaraziłem moich dwóch synów i synową. Wspólnie bierzemy udział w różnych sportowych wydarzeniach, meczach, treningach, wyjazdach na narty itp. Wspólnie też trenujemy w Calistenics Academy.

– Właśnie. Trenujesz w wyjątkowym klubie o wręcz legendarnej atmosferze. Jak Ci się tam podoba?

– Calistenics Academy jest cudowna. Ludzie jakby dobierani z katalogu;) Gdy ktoś nie ma siły na zrobienie paru pompek więcej, zawsze znajdzie się kolega lub koleżanka która go odpowiednio zmotywuje. Instruktorzy dbają nie tylko o nasz rozwój ale również o koleżeńską, wręcz rodzinną atmosferę. Praktycznie nie można się doczekać kolejnego treningu. Ponieważ pracuję w systemie zmianowym, często zostaję w pracy parę godzin dłużej, by kolejnego dnia móc wyjść wcześniej i zdążyć na trening.

– Właśnie. Powiedz coś o swojej pracy. Czy też jest związana ze sportem?

– Absolutnie nie. Pracuję jako ślusarz.

– Zdumiewasz mnie. Łączysz pracę fizyczną z intensywnymi treningami. Nie czujesz się przetrenowany, zmęczony?

– Wręcz przeciwnie. Nie umiem inaczej żyć czułbym się źle gdybym się nie ruszał:)

– Czy stosujesz jakąś specjalną dietę?

– Nie ma potrzeby i tak wszystko spalę 🙂 Od ponad dwudziestu lat moja waga wynosi niezmiennie 60 kg.

– Jak podobało Ci się na naszym seminarium?

– Było cudownie, choć rozgrzewka była mordercza. Świetni instruktorzy, wspaniała atmosfera, mogłem przećwiczyć trudne elementy w bezpiecznych warunkach. Mam nadzieję, że będziecie je organizować częściej. Ja już zgłaszam moją obecność.

– Jakie masz cele treningowe na najbliższy okres?

– Jak najwięcej sobie przypomnieć 🙂 chcę poprawić technikę w poszczególnych elementach np. staniu na rękach. Chcę też opanować poprawną wagę przodem.

– Waldku ostatnie pytanie. Czym jest dla Ciebie gimnastyka?

– Czymś bez czego nie mogę żyć. Nie zasnę, jeśli się solidnie nie zmęczę:)

– Dziękuję za wywiad i do zobaczenia na kolejnych seminariach.

Aby pokazać poziom sprawności mojego rozmówcy wrzucam krótki film, nakręcony przeze mnie na seminarium. Nie odzwierciedla on prezentowanej przez Waldka techniki, gdyż był kręcony po siedmiogodzinnym intensywnym treningu

https://www.facebook.com/photo.php?v=1459732270918894&set=vb.512025138885913&type=2&theater


Czym dla mnie jest gimnastyka.

Prezentujemy Państwu pierwszy z tekstów użytkowników naszego forum, mówiących o roli gimnastyki w ich życiu. więcej pod adresem: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=5049#pid5049

Sześć lat i trzy operacje kolana temu byłem młodym i sprawnym facetem. W wyniku kontuzji i długiego leczenia pozostało mi tylko „i”. Ponieważ nagle musiałem przerwać treningi, ilość wykonywanego przeze mnie ruchu gwałtownie spadła a nawyki żywieniowe niestety pozostałySad Zaowocowało to 16 kg nadwagi.

W lipcu 2011 r. spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie dość! Postanowiłem wrócić do treningu sztuk walk. Wybrałem się więc do ortopedy sportowego, chcąc by dobrał mi ortezę umożliwiającą treningi. Jednak gdy zobaczył On moją nogę stwierdził, że stan jest bardzo poważny i o żadnej ortezie nie ma mowy. Ubytek mięśniowy na operowanej nodze wynosił 4cm. !!!

Zalecenie lekarskie było proste: Natychmiast wzmocnić mięśnie prawej nogi. Musiałem więc wziąć się za trening. W tym samym czasie wpadła mi w ręce książka „Skazany na trening” Paula Wade, będąca przewodnikiem po ćwiczeniach z masą własnego ciała. A ponieważ nie jestem fanem „złomowania” i mam uczulenie na sztangę z ochotą wziąłem się za trening kalisteniczny. Na moją decyzję miała wpływ jeszcze jedno doświadczenie. W moich latach studenckich pracowałem w agencji ochrony. Poznałem tam dużo starszego ode mnie kolegę. Trenował tylko dwa ćwiczenia : pompki i podciągnięcia na drążku. Potrafił bez problemu 4 – 5 razy podciągnąć się na jednej ręce na improwizowanym drążku (kawałku rury położonej na dwóch szafkach). Przy wadze 70kg i 160 cm wzrostu był to najsilniejszy człowiek jakiego spotkałem. Wielokrotnie widziałem wielkich facetów których „kładł na rękę” jak dzieci. Mirek zawsze powtarzał, że siłę dają mu właśnie wymienione wyżej ćwiczenia.

Początki treningu były cudowne. Zadziałał syndrom nowicjusza i postępy były błyskawiczne. Jednak po roku wszystko uległo zmianie. Wdała się kontuzja barku, postępy w ćwiczeniach nie były takie szybkie i przyszło rozczarowanie. Wynikało ono z prostego faktu, że według książki najwyższym elitarnym krokiem był krok 10 – master step, dostępny według autora nielicznym. W kilku z tych ćwiczeń byłem na kroku 9 a ani siła ani sylwetka nie była imponująca.

Szukałem sposobów, by przełamać rutynę. Jako doświadczony sportowiec wiedziałem, że kluczem do tego będzie metodyka. Zdawałem sobie sprawę, że najlepszą mają dyscypliny olimpijskie w których idzie dużo pieniędzy na badania, szkolenie trenerów itp. Szybka analiza uświadomiła mi, że sportem w którym ćwiczenia z masą własnego ciała doprowadzono do perfekcji jest gimnastyka. Tu jednak pojawił się problem, bo w moim mieście nie ma trenerów, sekcji itp.

Nawiązałem więc kontakt z jedynym człowiekiem jakiego znalazłem, prowadzącym treningi gimnastyczne dla amatorów, twórcą strony internetowej gimnastycy.pl Adamem Kalmanem. Poprosiłem go o zorganizowanie seminarium dla ludzi z forum internetowego którego byłem moderatorem.

Pierwsze zderzenie z treningiem gimnastycznym miało miejsce na tym seminarium. To była naprawdę chwila prawdy! Okazało się, że 9 krok w danym ćwiczeniu nie robi ze mnie mistrza. Wręcz przeciwnie moja sprawność fizyczna pozostawia wiele do życzenia. Zdałem sobie również sprawę z niedoskonałości ćwiczeń które wykonywałem i ich braków technicznych. To spotkanie naprawdę otworzyło mi oczy. Zrozumiałem, jak ważna jest wszechstronność. Do tej pory skupiałem się na ćwiczeniach na siłę a przecież istnieje wiele rodzajów siły i każdy wymaga innej stymulacji.

Po tych doświadczeniach mój trening uległ drastycznej zmianie. Zacząłem ćwiczyć metodami gimnastycznymi i progres w treningu poszedł do przodu. Od tej chwili poczułem, że naprawdę się rozwijam. Jestem silniejszy i sprawniejszy. Namówiłem Adama na otwarcie forum internetowego, gdzie można by wymieniać się treningowymi doświadczeniami i korzystać on line z porad instruktorów gimnastyki. Moim marzeniem było umożliwienie dostępu do treningu gimnastycznego i konsultacji trenerskich każdemu chętnemu. Temu celowi służy wydzielona na forum rubryka „Okiem Trenera” gdzie można wstawiać film z wykonywanymi przez siebie technikami i otrzymywać informację zwrotną od instruktorów gimnastyki. Kręcimy również własne tutoriale, pokazujące drogi dojścia do konkretnych ćwiczeń gimnastycznych. Co kilka miesięcy organizujemy też seminaria gimnastyczne, na których trenerzy pokazują uczestnikom jakie błędy popełniają i zadają „pracę domową” na kilka następnych miesięcy. W ten sposób praktycznie każdy, niezależnie od tego gdzie mieszka, ma szansę na trening gimnastyczny pod okiem profesjonalnych instruktorów.

Podsumowując: gimnastyka stała się moją pasją do tego stopnia, że nie tylko chcę rozwijać się sam, lecz również zarażać tą pasją innychSmile

Pozdrawiam Zahir


mtidea.pl

Aby zamówić poniższe akcesoria w oferowanej cenie, należy wysłać zamówienie na adres biuro@mtidea.pl podając w tytule maila swój login z naszego forum.

Gimnastycy.pl nie są podmiotem, który przyjmuje i wysyła zamówienia. W przypadku dodatkowych pytań prosimy o kontakt z firmą mtidea.pl

 

Kółka gimnastyczne 28 mm

Co oznacza grawer FIG :
– oryginalne obręcze firmy mtidea.pl,
– 100% najwyższej jakości – drewno warstwowe ze specjalnej sklejki liściastej,
– 4-krotnie ręcznie szlifowaną powierzchnię, aż do osiągnięcia idealnej gładkości,
– standardowy olimpijski wymiar kółek,
– pełną gwarancję i bezpieczeństwo użytkowania,
– najwyższą jakość wykonania.

Kółka gimnastyczne XTRpower to:
– płynna regulacja wysokości kółek na szybkich klamrach zaciskowych Quick LOCK,
– szerokość taśm 30 mm,
– zgodność z wymogami normy PN-EN 12665,
– wykonanie z najwyższej klasy jakościowej sklejki wodoodpornej, co w połączeniu z dyspresyjnym wodoodpornym klejem i długim czasem kompresji i schnięcia czyni nasze kółka odpornymi na warunki atmosferyczne – sprawdzone po długim czasie użytkowania i testowania,
– zestaw przetestowany i poddany sile rozciągającej o wartości 270 kg na jedno kółko wraz z zawiesiem; jest to obciążenie większe niż przewiduje polska norma PN-EN 12665; takie obciążenie uznano za maksymalną dopuszczalną wartość obciążenia na jedno kółko wraz z zawiesiem,
– wytrzymałość całego zestawu to ok. 540 kg!
– bardzo prosty montaż domowy na drążku rozporowym lub możliwość podwieszenia pod kotwy oczkowe w suficie; zestaw można także zabierać w teren i ćwiczyć na łonie natury, np. mocując go na gałęzi drzewa.

Rezultaty treningowe:

XTRpower przyczynia się do poprawy siły mięśniowej, wytrzymałości oraz stabilizacji stawów.

Ogólna charakterystyka zestawu i możliwości treningowych:
– poprawa siły mięśniowej, wytrzymałości oraz stabilizacji stawów,
– polepszenie koordynacji mięśniowej i optymalizacji wzorców ruchowych,
– trening bezpieczny dla stawów – obciążeniem jest ciężar własnego ciała, do sterowania intensywnością treningową wystarczy odpowiednio regulować kąt ustawień przyrządu,
– by utrzymać odpowiednią postawę, należy proporcjonalnie rozłożyć siły równoważne na wszystkie segmenty ciała,
– wszechstronny, intensywny trening całego ciała,
– ilość możliwych do wykonania ćwiczeń jest ogromna, to sprzęt wielofunkcyjny, na którym wytrenujemy całe ciało,
– jako przyrząd treningowy na ściankach wspinaczkowych, bulderowniach, siłowniach, w klubach fitness itp.
– ze względu na prostotę montażu można trenować w domu, polecamy tym, którzy mają niewiele czasu,
– po cyklu treningowym nie tylko niesamowicie wzmocnisz swoje ciało, ale i będziesz bardzo dobrze wyglądać,
– trening na kółkach zapewni siłę, sprawność i muskularną sylwetkę.

Cena dla naszych użytkowników: 249 zł (z VAT)

 

Kółka gimnastyczne 32 mm

Nowość – obręcze RING 32 wykonane z drewna bukowego:
– z drewna bukowego wykonywane są trzonki do łopat, młotów i siekier, a zatem te elementy, gdzie wymagana jest najwyższa odporność udarowa, czyli wytrzymałość materiału na pękanie przy obciążeniu dynamicznym,
– dużo większa twardość i wytrzymałość mechaniczna,
– większy ciężar,
– dużo większa odporność na ścieranie i pot,
– gęstość w zakresie 720-730 kg/m3,
– najwyższa jakość w najlepszej cenie,
– obręcze wielowarstwowo klejone z drewna bukowego.

Kółka gimnastyczne XTRpower – charakterystyka:
– płynna regulacja wysokości kółek na szybkich klamrach zaciskowych Quick LOCK,
– szerokość taśm 30 mm,
– grubość obręczy 32 mm, dzięki czemu chwyt jest o wiele pewniejszy i nie wywołuje ucisków,
– spełniają wymogi normy PN-EN 12665,
– zestaw wyposażony w krętliki zabezpieczające przed urazami skrętnymi i skręcaniem się taśm,
– wytrzymałość krętlików 800 kg,
– wykonane z najwyższej klasy jakościowej sklejki wodoodpornej, co w połączeniu z dyspresyjnym wodoodpornym klejem i długim czasem kompresji i schnięcia czyni nasze kółka odporne na warunki atmosferyczne – sprawdzone po długim czasie użytkowania i testowania,
– zestaw przetestowany i poddany sile rozciągającej o wartości 270 kg na jedno kółko wraz z zawiesiem; jest to obciążenie większe niż przewiduje polska norma PN-EN 12665; takie obciążenie uznano za maksymalną dopuszczalną wartość obciążenia na jedno kółko wraz z zawiesiem,
– wytrzymałość całego zestawu to ok. 540 kg
– bardzo prosty montaż domowy na drążku rozporowym lub możliwość podwieszenia pod kotwy oczkowe w suficie; zestaw można także zabierać w teren i ćwiczyć na łonie natury, np. mocując go na gałęzi drzewa.

Rezultaty treningowe:
XTRpower RING32 przyczynia się do poprawy siły mięśniowej, wytrzymałości oraz stabilizacji stawów.

Ogólna charakterystyka zestawu i możliwości treningowych:
– polepszenie koordynacji mięśniowej i optymalizacja wzorców ruchowych,
– trening bezpieczny dla stawów – obciążeniem jest ciężar własnego ciała, do sterowania intensywnością treningową wystarczy odpowiednio regulować kąt ustawień przyrządu,
– by utrzymać odpowiednią postawę, należy proporcjonalnie rozłożyć siły równoważne na wszystkie segmenty ciała,
– wszechstronny, intensywny trening całego ciała,
– ilość możliwych do wykonania ćwiczeń jest ogromna, to sprzęt wielofunkcyjny, na którym wytrenujemy całe ciało,
– jako przyrząd treningowy na ściankach wspinaczkowych, bulderowniach, siłowniach, w klubach fitness itp.
– ze względu na prostotę montażu można trenować w domu, polecamy tym, którzy mają niewiele czasu,
– po cyklu treningowym nie tylko niesamowicie wzmocnisz swoje ciało, ale i będziesz bardzo dobrze wyglądać,
– trening na kółkach zapewni siłę, sprawność i muskularną sylwetkę.

Cena dla naszych użytkowników: 259 zł (z VAT)

 

Kulki 8, 10, 12 cm

Wykonane z wysokiej jakości bardzo twardego drewna bukowego (ogromna przewaga względem miękkiego drewna, np.sosny), co zapewnia maksymalną żywotność i wytrzymałość. Kulki są konstrukcji typu sandwich, klejone z 4 różnych klocków drewna bukowego, a następnie toczone. To ogromna przewaga i różnica względem kulek robionych z jednego kawałka drewna, które popęka z upływem czasu. Kotwy są wkręcane i dodatkowo klejone, co zapewnia trwałość na lata.
Jeden z podstawowych postulatów treningowych głosi: Bądź tak silny, jak Twoje najsłabsze ogniwo. Przedstawiamy ciekawy przyrząd służący temu, aby osiągnąć ogromną siłę palców i mięśni przedramion.

Opis:
– średnica fi 8, 10, 12 cm,
– wykonanie z drewna bukowego,
– toczone, o idealnej okrągłej strukturze,
– dodatkowo szczotkowane, żeby zwiększyć współczynnik tarcia.

Dlaczego warto wybrać drewno zamiast stali:
– tylko drewno daje odpowiednie czucie i pewność chwytu, co pozwala na bezpieczny i najbardziej efektywny trening,
– drewno nie absorbuje zimna,
– to produkt ekologiczny i antyalergiczny,
– drewno wchłania pot, dzięki czemu masz pewność, że kulka nie wyślizgnie Ci się przypadkowo z dłoni,
– tylko drewno zapewnia bezkonkurencyjny, odpowiedni współczynnik tarcia.

Zastosowanie:
– trening mięśni przedramion i palców,
– do podciągania i martwego ciągu.

Dla początkujących i średniozaawansowanych.

Cena dla naszych użytkowników: 
– 8 cm – 91 zł
– 10 cm – 100 zł
– 12 cm – 110 zł

 

Chwyty ROLL-X

Pierwszy przyrząd treningowy z dożywotnią gwarancją.
Czym jest ROLL-X?
Najlepszy i najbardziej skuteczny na świecie przyrząd do treningu mięśni przedramion i palców.
Podstawowy postulat treningowy głosi: Bądź tak silny, jak Twoje najsłabsze ogniwo. Tym ogniwem zawsze są przedramiona i siła palców.Trenuj najsłabsze ogniwo na ROLL-X.
To urządzenie, które daje niesamowite efekty treningowe. Dodaje nowy, niespotykany wcześniej bodziec w postaci niestabilności uchwytu. Wszystkie ćwiczenia – w tym podciąganie, martwy ciąg, ściąganie ciężaru i wiele innych – zyskują nowy wymiar trudności. Nie jest to przyrząd dla tych, którzy dopiero rozpoczynają trening. To propozycja dla tych, którzy wiedzą, że najlepsze wyniki pochodzą z najtrudniejszych i najbardziej specyficznych treningów. Mało kto jest w stanie zawisnąć na dwóch rękach dłużej niż 10 sekund, o jednej ręce już nie wspominając.
Efekt obrotowy wielokrotnie zwiększa trudność ćwiczeń, wpływa na rekrutację mięśni stabilizujących i – w przeciwieństwie do sztywnych prętów – obrotowe działanie nie ma szkodliwego wpływu na stawy.

Opis ROLL-X:
– bardzo dobre spasowanie zapewnia płynny obrót części chwytnej bez nadmiernych luzów,
– wykonanie z najwyższej jakości stali nierdzewnej, kwasoodpornej, dzięki czemu przyrząd nie straci swojego blasku i funkcjonalności,
– obrotowa część chwytna radełkowana,
– kabłąk wykonany z wysokiej jakości stali nierdzewnej,
– całkowita odporność na warunki atmosferyczne, wodę, pot, wilgoć,
– w komplecie z pętlami do montażu na drążku, profilu, belce itp.

Całość wykonana z najwyższej jakości stali nierdzewnej z dbałością o każdy detal. Wykonane w Polsce przez firmę mtidea.pl.
Jakość wykonania i użytych materiałów gwarantuje długowieczne użytkowanie ROLLX-a. Po raz pierwszy przyznajemy dożywotnią gwarancje na przyrząd treningowy.

Montaż:
– bezpośrednio karabinkiem do kabłąka,
– dzięki pętlom w zestawie można bezpośrednio podwieszać pod drążek, belkę itp.

Trening zacznij powoli od samych zwisów, a jeżeli to zbyt trudne, użyj taśmy treningowej lub ekspandera, żeby odciążyć ciało. W miarę postępów dojdziesz do treningu z wykorzystaniem pełnej masy ciała i wykonywania ćwiczeń nawet z obciążeniem.

ROLL-X RECORDS: sprawdź, kto ma silniejszy uchwyt najbardziej obiektywnym testem. Martwy ciąg jedną ręką – rekord świata to 146,75 kg na jedną rękę.
Sprawdź, kto ma silniejszy uchwyt – martwy ciąg z użyciem niestabilnego uchwytu. Taki sposób treningu daje najbardziej obiektywny obraz rzeczywistej siły palców, przedramion oraz widoczny progres treningowy.

Jesteś w stanie zawisnąć na jednej ręce?
Podejmij wyzwanie!

Cena dla naszych użytkowników: 299 zł (z VAT)

 

Taśmy XBAND Scale

Nowe certyfikowane taśmy z pełną skalą do 550 cm.
Na życzenie wysyłamy certyfikat wykonania i wytrzymałości.
Min. siła zrywająca 1200 DaN /kg /1 taśmę.

W zestawie z profesjonalnie przeszywanymi klamrami zaciskowymi Quick Lock, używanymi w uprzężach wspinaczkowych. Regulacja jest bardzo płynna i trwa kilka sekund.

Opis:
– certyfikowane taśmy z przebadaną i testowaną wytrzymałością,
– 3-warstwowe, dzięki czemu bardzo wytrzmałe na uszkodzenia mechaniczne,
– bardzo dokładna skala od 0 do 500 cm, skok co 1 cm, dzięki czemu bardzo dokładnie można ustawić obręcze względem siebie,
– dzięki skali regulacja wysokości obręczy jest bardzo szybka i najbardziej obiektywna,
– już nie ma problemu przy opuszczaniu i podwyższaniu obręczy – teraz wystarczy szybki odczyt skali, żeby wiedzieć, czy obręcze są równo ustawione!

Zastosowanie:
– trening na kółkach gimnastycznych z bezpiecznym i szybkim sposobem regulacji.

Cały zestaw zapewnia bezpieczeństwo, szybkość i prostotę działania.

Cena dla naszych użytkowników: 89 zł

 

 


Gimnastyka jako dyscyplina uzupełniająca

Gimnastyka jest kompletną dyscypliną sportową, nastawioną na harmonijny rozwój wszystkich cech motorycznych. Może być uprawiana nie tylko jako podstawowy rodzaj aktywności fizycznej, lecz również jako dyscyplina uzupełniająca, dla wyczynowych sportowców, pracowników służb mundurowych lub innych profesji wymagających sprawności fizycznej a także dla ludzi chcących poprawić swe zdrowie i kondycję.

Wielość rozwijanych w gimnastyce parametrów takich jak: siła, wytrzymałość, skoczność, gibkość, wyczucie równowagi itp. daje szerokie spektrum możliwości. Aby dobrze je wykorzystać konieczne jest poznanie celu jaki osoba ćwicząca chce uzyskać. Inny trening układa się dla fightera, inny dla wioślarza a jeszcze inny dla osoby pragnącej wyrzeźbić swoją sylwetkę lub nabrać masy mięśniowej. Jeśli jesteście zainteresowani rozwojem ukierunkowanym, zapraszamy do naszych sekcji lub zalogowania na forum, gdzie można uzyskać fachową poradę od instruktorów i wymienić się doświadczeniami z innymi użytkownikami. Zapraszamy:)


Zajęcia we wrześniu!

Uwaga uwaga! Już za tydzień startujemy z zajęciami w Niepublicznej Szkole Sportowej “Olimpijczyk” przy ul. Porębskiego w Gdańsku.

Zmieniają się dni treningowe – w tym roku szkolnym zajęcia będą się odbywać we wtorki i czwartki, od 18:00 do 19:30.

Pierwszy trening już 3 września (wtorek) o godzinie 18:00.

Serdecznie zapraszamy!