Nowa Sekcja we Wrocławiu

Serdecznie zapraszamy do nowo otwieranej sekcji gimnastycznej we Wrocławiu. To kolejne, trzecie już miasto (po Gdańsku i Warszawie) w którym będą prowadzone zajęcia dla wszystkich pasjonatów gimnastyki, niezależnie od wieku, poziomu sprawności itp.

Pierwsze zajęcia odbędą się w sobotę 18 stycznia 2014r. o godz. 13.00 na sali WOSS AWF Wrocław na Stadionie Olimpijskim.

Grupę poprowadzi Swietłana Tarkowska była zawodniczka szkoły sportowej w Białorusi. Przez 10 lat uprawiała gimnastykę sportową kończąc karierę osiągnięciem klasy mistrzowskiej. Następnie kontynuowała karierę sportową w akrobatyce sportowej. W ciągu 4 lat osiągnęła klasę mistrzowską. Swietłana była również reprezentantką Białorusi i wielokrotną mistrzynią tego kraju w aerobiku sportowym.

Sala gimnastyczna jest wyposażona we wszystkie przyrządy gimnastyczne (batut, poręcze, drążki, kółka itp.)

Szczegółowe informacje można uzyskać od koordynatora grupy Tomasza Małeckiego pod nr tel. 668 371 087 lub mailowo pod adresem: tomaszm691@gmail.com


Relacja z seminarium gimnastycznego organizowanego przez portal gimnastycy.pl

20 października na sali gimnastycznej warszawskiego AWF przy ul. Marymonckiej 34, odbyło się kolejne, trzecie już seminarium gimnastyczne, zorganizowane przez portal i forum dyskusyjne gimnastycy.pl.

W zajęciach trwających 7,5 godz. wzięło udział blisko 60 osób, którymi zajęli się trenerzy i instruktorzy: Piotr Kulbicki, Adam Kalman, Paweł Wierzchoń i Bartłomiej Kaźmierski.Tak duża obsada instruktorska pozwoliła na podział na małe grupy w zależności od poziomu zaawansowania uczestników. Dzięki temu każda osoba biorąca udział w seminarium miała bezpośredni, praktycznie indywidualny kontakt z instruktorem.

Bardzo wysoki poziom zaprezentowali uczestnicy z Calistenics Academy z Bydgoszczy którzy przybyli liczną 24 osobową grupą. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje najstarszy uczestnik seminarium Waldemar Szymkowiak, wybrany przez instruktorów i ekipę gimnastycy.pl na mistrza seminarium.

W trakcie zajęć miał miejsce pokaz sprzętu gimnastycznego firmy MT Idea. Jej właściciel Maciej Sołtys brał czynny udział w treningu imponując siłą i sprawnością fizyczną. Część z prezentowanego sprzętu jest jeszcze w fazie opracowywania i był to swoisty pokaz przedpremierowy. Producent mógł przetestować produkowane przez siebie wyroby i zebrać opinię na ich temat zarówno od doświadczonych trenerów, jak i zwykłych użytkowników. To bardzo pocieszające, że firma MT Idea tak mocno rozwija swoją ofertę sprzętu gimnastycznego, który do tej pory trzeba było sprowadzać zza granicy.

Pod koniec zajęć wszyscy uczestnicy byli potwornie zmęczeni ale i zadowoleni. Wspaniała atmosfera panująca podczas treningu i ilość przerobionego materiału sprawiła, że chyba wszyscy odjechali w poczuciu dobrze spędzonego czasu z olbrzymią ilością wiedzy do wykorzystania w swoich treningach.

Poniżej link do zdjęć z seminarium:

https://www.dropbox.com/photos/c/fEyLUF4I1m9xD0d
https://www.dropbox.com/photos/c/V6ps5WyUw5MemS1


Wywiad z Waldemarem Szymkowiakiem najstarszym uczestnikiem naszego październikowego seminarium.

– Waldku, obserwując Twój trening jestem pod wrażeniem, że mając pięćdziesiątkę na karku można być tak sprawnym fizycznie facetem. Jak zaczęła się Twoja przygoda z gimnastyką?

– To było w czwartej klasie szkoły podstawowej. W naszej szkole pojawił się trener z kluby „Zawisza Bydgoszcz” i wytypował kilka osób do prowadzonej przez niego sekcji. Udało mi się załapać do tej grupy.

– Czy przygoda z gimnastyką trwa od tamtej chwili do dziś?

– Niestety nie. Regularnie trenowałem przez trzy lata (czyli do siódmej klasy). Potem było 35 lat przerwy i w tym roku od 15 września treningi w Calistenics Academy.

– To niewiarygodne! Jak wobec tego udało Ci się zachować tak wspaniałą formę?

– Gimnastyka dała mi doskonałe podstawy sprawności fizycznej i zaszczepiła miłość do sportu. Regularne treningi gimnastyczne przerwałem ze względu na brak dostępu do sali, jednak sport był wciąż ważny i wszechobecny w moim życiu.

– Jakie dyscypliny uprawiałeś?

– Praktycznie wszystkie poza koszykówką, co jest zrozumiałe ze względu na mój wzrost. Był i jest tenis, piłka nożna na poziomie IV ligi, narty i wiele innych. Sportową pasją zaraziłem moich dwóch synów i synową. Wspólnie bierzemy udział w różnych sportowych wydarzeniach, meczach, treningach, wyjazdach na narty itp. Wspólnie też trenujemy w Calistenics Academy.

– Właśnie. Trenujesz w wyjątkowym klubie o wręcz legendarnej atmosferze. Jak Ci się tam podoba?

– Calistenics Academy jest cudowna. Ludzie jakby dobierani z katalogu;) Gdy ktoś nie ma siły na zrobienie paru pompek więcej, zawsze znajdzie się kolega lub koleżanka która go odpowiednio zmotywuje. Instruktorzy dbają nie tylko o nasz rozwój ale również o koleżeńską, wręcz rodzinną atmosferę. Praktycznie nie można się doczekać kolejnego treningu. Ponieważ pracuję w systemie zmianowym, często zostaję w pracy parę godzin dłużej, by kolejnego dnia móc wyjść wcześniej i zdążyć na trening.

– Właśnie. Powiedz coś o swojej pracy. Czy też jest związana ze sportem?

– Absolutnie nie. Pracuję jako ślusarz.

– Zdumiewasz mnie. Łączysz pracę fizyczną z intensywnymi treningami. Nie czujesz się przetrenowany, zmęczony?

– Wręcz przeciwnie. Nie umiem inaczej żyć czułbym się źle gdybym się nie ruszał:)

– Czy stosujesz jakąś specjalną dietę?

– Nie ma potrzeby i tak wszystko spalę 🙂 Od ponad dwudziestu lat moja waga wynosi niezmiennie 60 kg.

– Jak podobało Ci się na naszym seminarium?

– Było cudownie, choć rozgrzewka była mordercza. Świetni instruktorzy, wspaniała atmosfera, mogłem przećwiczyć trudne elementy w bezpiecznych warunkach. Mam nadzieję, że będziecie je organizować częściej. Ja już zgłaszam moją obecność.

– Jakie masz cele treningowe na najbliższy okres?

– Jak najwięcej sobie przypomnieć 🙂 chcę poprawić technikę w poszczególnych elementach np. staniu na rękach. Chcę też opanować poprawną wagę przodem.

– Waldku ostatnie pytanie. Czym jest dla Ciebie gimnastyka?

– Czymś bez czego nie mogę żyć. Nie zasnę, jeśli się solidnie nie zmęczę:)

– Dziękuję za wywiad i do zobaczenia na kolejnych seminariach.

Aby pokazać poziom sprawności mojego rozmówcy wrzucam krótki film, nakręcony przeze mnie na seminarium. Nie odzwierciedla on prezentowanej przez Waldka techniki, gdyż był kręcony po siedmiogodzinnym intensywnym treningu

https://www.facebook.com/photo.php?v=1459732270918894&set=vb.512025138885913&type=2&theater


Czym dla mnie jest gimnastyka.

Prezentujemy Państwu pierwszy z tekstów użytkowników naszego forum, mówiących o roli gimnastyki w ich życiu. więcej pod adresem: http://gimnastycy.pl/forum/watek-czym-dla-mnie-jest-gimnastyka?pid=5049#pid5049

Sześć lat i trzy operacje kolana temu byłem młodym i sprawnym facetem. W wyniku kontuzji i długiego leczenia pozostało mi tylko „i”. Ponieważ nagle musiałem przerwać treningi, ilość wykonywanego przeze mnie ruchu gwałtownie spadła a nawyki żywieniowe niestety pozostałySad Zaowocowało to 16 kg nadwagi.

W lipcu 2011 r. spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie dość! Postanowiłem wrócić do treningu sztuk walk. Wybrałem się więc do ortopedy sportowego, chcąc by dobrał mi ortezę umożliwiającą treningi. Jednak gdy zobaczył On moją nogę stwierdził, że stan jest bardzo poważny i o żadnej ortezie nie ma mowy. Ubytek mięśniowy na operowanej nodze wynosił 4cm. !!!

Zalecenie lekarskie było proste: Natychmiast wzmocnić mięśnie prawej nogi. Musiałem więc wziąć się za trening. W tym samym czasie wpadła mi w ręce książka „Skazany na trening” Paula Wade, będąca przewodnikiem po ćwiczeniach z masą własnego ciała. A ponieważ nie jestem fanem „złomowania” i mam uczulenie na sztangę z ochotą wziąłem się za trening kalisteniczny. Na moją decyzję miała wpływ jeszcze jedno doświadczenie. W moich latach studenckich pracowałem w agencji ochrony. Poznałem tam dużo starszego ode mnie kolegę. Trenował tylko dwa ćwiczenia : pompki i podciągnięcia na drążku. Potrafił bez problemu 4 – 5 razy podciągnąć się na jednej ręce na improwizowanym drążku (kawałku rury położonej na dwóch szafkach). Przy wadze 70kg i 160 cm wzrostu był to najsilniejszy człowiek jakiego spotkałem. Wielokrotnie widziałem wielkich facetów których „kładł na rękę” jak dzieci. Mirek zawsze powtarzał, że siłę dają mu właśnie wymienione wyżej ćwiczenia.

Początki treningu były cudowne. Zadziałał syndrom nowicjusza i postępy były błyskawiczne. Jednak po roku wszystko uległo zmianie. Wdała się kontuzja barku, postępy w ćwiczeniach nie były takie szybkie i przyszło rozczarowanie. Wynikało ono z prostego faktu, że według książki najwyższym elitarnym krokiem był krok 10 – master step, dostępny według autora nielicznym. W kilku z tych ćwiczeń byłem na kroku 9 a ani siła ani sylwetka nie była imponująca.

Szukałem sposobów, by przełamać rutynę. Jako doświadczony sportowiec wiedziałem, że kluczem do tego będzie metodyka. Zdawałem sobie sprawę, że najlepszą mają dyscypliny olimpijskie w których idzie dużo pieniędzy na badania, szkolenie trenerów itp. Szybka analiza uświadomiła mi, że sportem w którym ćwiczenia z masą własnego ciała doprowadzono do perfekcji jest gimnastyka. Tu jednak pojawił się problem, bo w moim mieście nie ma trenerów, sekcji itp.

Nawiązałem więc kontakt z jedynym człowiekiem jakiego znalazłem, prowadzącym treningi gimnastyczne dla amatorów, twórcą strony internetowej gimnastycy.pl Adamem Kalmanem. Poprosiłem go o zorganizowanie seminarium dla ludzi z forum internetowego którego byłem moderatorem.

Pierwsze zderzenie z treningiem gimnastycznym miało miejsce na tym seminarium. To była naprawdę chwila prawdy! Okazało się, że 9 krok w danym ćwiczeniu nie robi ze mnie mistrza. Wręcz przeciwnie moja sprawność fizyczna pozostawia wiele do życzenia. Zdałem sobie również sprawę z niedoskonałości ćwiczeń które wykonywałem i ich braków technicznych. To spotkanie naprawdę otworzyło mi oczy. Zrozumiałem, jak ważna jest wszechstronność. Do tej pory skupiałem się na ćwiczeniach na siłę a przecież istnieje wiele rodzajów siły i każdy wymaga innej stymulacji.

Po tych doświadczeniach mój trening uległ drastycznej zmianie. Zacząłem ćwiczyć metodami gimnastycznymi i progres w treningu poszedł do przodu. Od tej chwili poczułem, że naprawdę się rozwijam. Jestem silniejszy i sprawniejszy. Namówiłem Adama na otwarcie forum internetowego, gdzie można by wymieniać się treningowymi doświadczeniami i korzystać on line z porad instruktorów gimnastyki. Moim marzeniem było umożliwienie dostępu do treningu gimnastycznego i konsultacji trenerskich każdemu chętnemu. Temu celowi służy wydzielona na forum rubryka „Okiem Trenera” gdzie można wstawiać film z wykonywanymi przez siebie technikami i otrzymywać informację zwrotną od instruktorów gimnastyki. Kręcimy również własne tutoriale, pokazujące drogi dojścia do konkretnych ćwiczeń gimnastycznych. Co kilka miesięcy organizujemy też seminaria gimnastyczne, na których trenerzy pokazują uczestnikom jakie błędy popełniają i zadają „pracę domową” na kilka następnych miesięcy. W ten sposób praktycznie każdy, niezależnie od tego gdzie mieszka, ma szansę na trening gimnastyczny pod okiem profesjonalnych instruktorów.

Podsumowując: gimnastyka stała się moją pasją do tego stopnia, że nie tylko chcę rozwijać się sam, lecz również zarażać tą pasją innychSmile

Pozdrawiam Zahir


Zajęcia w sobotę!!!

Uwaga uwaga! Rozpoczynamy zajęcia weekendowe!

Miło nam poinformować, iż od przyszłej soboty (19 października) będzie można trenować także w weekend 🙂

Zajęcia weekendowe będą odbywać się w soboty, od 13:00 do 14:30 w Niepublicznej Szkole Sportowej „Olimpijczyk”.

Serdecznie zapraszamy!


Seminarium gimnastyczne

Serdecznie zapraszamy na kolejne z organizowanych przez nas seminariów gimnastycznych które odbędzie się w dniu 20 października w Warszawie, w hali AWF przy ul. Marymonckiej 34. Grupę początkującą poprowadzą instruktorzy: Bartłomiej Kaźmierski (Mrówek) i Paweł Wierzchoń (Newcio).

Trening dla grupy zaawansowanej poprowadzą Piotr Kulbicki i Adam Kalman.

Zajęcia będą trwały od godz. 10.00 do 17.30

Koszt udziału 70zł

Więcej informacji i dokładny program na forum w wątku: http://gimnastycy.pl/forum/watek-seminarium-gimnastyczne-20-pazdziernika-2013?pid=4997#pid4997


Mity na temat gimnastyki

Gimnastyka jest bardzo widowiskowym sportem. Układy wykonywane na poważnych zawodach, są tak bardzo spektakularne, że zawodnicy sprawiają wręcz wrażenie nad ludzi. Z tego powodu wokół tej dyscypliny narosło sporo mitów które dziś spróbujemy obalić:

Mit 1 – „Gimnastyka jest sportem bardzo niebezpiecznym i kontuzjogennym”

Na wstępie trzeba powiedzieć, że każda forma aktywności ruchowej niesie za sobą ryzyko kontuzji, tym większe im bardziej amatorsko jest uprawiana. Znacznie częściej łamią nogi amatorscy „narciarze” wkładający narty na nogi raz do roku, niż wyczynowi zawodnicy. W gimnastyce, też oczywiście występują kontuzje, są one jednak stosunkowo rzadkie i jest to dyscyplina sportowa o dużo mniejszym stopniu urazowości niż np. piłka nożna. Wynika to z szeregu czynników wśród których warto wymienić następujące:

– Każde ćwiczenie gimnastyczne niosące ryzyko kontuzji jest wykonywane z asekuracją trenera lub innego doświadczonego zawodnika.

– Sale gimnastyczne są wyposażone w specjalne urządzenia pozwalające bezpiecznie trenować trudne ewolucje. Np. pod przyrządami typu drążek, czy kółka gimnastyczne są instalowane specjalne doły z gąbkami które pozwalają bezpiecznie wylądować ćwiczącemu w razie nieudanego ćwiczenia.

– Gimnastyka nie jest sportem kontaktowym, więc nie mamy tam do czynienia z kontuzjami zadanymi przez przeciwnika sportowego.

– Gimnastycy są doskonale przygotowani fizycznie a trenerzy metodycznie, do wykonywania układów które wyglądają na bardzo niebezpieczne. Ciągły trening i doskonalenie techniki doprowadza do sytuacji w której zapierające dech w piersiach ewolucje są dla wykonującego mniej niebezpieczne niż zbieganie ze schodów przez niesprawną fizycznie osobę.

Mit 2 – „By trenować gimnastykę przygodę z nią trzeba rozpocząć w bardzo wczesnym wieku.”

Jest to prawda w odniesieniu do sportu wyczynowego którego poziom jest tak wysoki, że by osiągnąć sukcesy trzeba koniecznie szybko rozpocząć treningi. Jeśli jednak interesuje nas gimnastyka amatorska, to ograniczenia wiekowe nie mają w niej zastosowania. Na poparcie tych słów wrzucam film z 86 letnią miłośniczką gimnastyki w roli głównej:

Mit 3 – „Gimnastyka niszczy stawy”

Praktycznie każdy sport wyczynowy niszczy stawy (poza szachami i brydżem sportowym). W gimnastyce zwraca się jednak uwagę na ich wzmacnianie i pracę w pełnym zakresie ruchu. W przeciwieństwie do sportów sylwetkowych w których intensywnie wzmacnia się mięśnie a stawy oszczędza poprzez ograniczania zakresu ruchu. Prowadzi to do dysproporcji w sile mięśniowej a sile stawów i w konsekwencji może doprowadzić do kontuzji, zwłaszcza przy złamaniu schematów ruchowych.

Mit 4 „Gimnastycy po zakończeniu kariery są schorowanymi, niesprawnymi fizycznie ludźmi, cierpiącymi na przewlekłe choroby stawów”

W zasadzie odpowiedź na to pytanie mieści się w poprzednich. Więc by nie powtarzać w kółko tych samych argumentów zachęcam tylko do odwiedzenia stron internetowych takich gwiazd gimnastyki jak Olga Korbut lub Nadia Comaneci

http://olgakorbut.com/olga-korbut-today/

http://www.bartandnadia.com/index.php?ga…llery_id=3

Zapraszamy do dyskusji i poszerzenia wiedzy w tym temacie na naszym forum:http://gimnastycy.pl/forum/watek-mity-na-temat-gimnastyki?highlight=mity+na+temat+gimnastyki


Gimnastyka jako dyscyplina uzupełniająca

Gimnastyka jest kompletną dyscypliną sportową, nastawioną na harmonijny rozwój wszystkich cech motorycznych. Może być uprawiana nie tylko jako podstawowy rodzaj aktywności fizycznej, lecz również jako dyscyplina uzupełniająca, dla wyczynowych sportowców, pracowników służb mundurowych lub innych profesji wymagających sprawności fizycznej a także dla ludzi chcących poprawić swe zdrowie i kondycję.

Wielość rozwijanych w gimnastyce parametrów takich jak: siła, wytrzymałość, skoczność, gibkość, wyczucie równowagi itp. daje szerokie spektrum możliwości. Aby dobrze je wykorzystać konieczne jest poznanie celu jaki osoba ćwicząca chce uzyskać. Inny trening układa się dla fightera, inny dla wioślarza a jeszcze inny dla osoby pragnącej wyrzeźbić swoją sylwetkę lub nabrać masy mięśniowej. Jeśli jesteście zainteresowani rozwojem ukierunkowanym, zapraszamy do naszych sekcji lub zalogowania na forum, gdzie można uzyskać fachową poradę od instruktorów i wymienić się doświadczeniami z innymi użytkownikami. Zapraszamy:)


Nasza misja

Portal gimnastycy.pl ma na celu promowanie gimnastyki w każdej postaci. Nie tylko tej wyczynowej, lecz również amatorskiej. Propagujemy każdy rodzaj ruchu oparty na ćwiczeniach i metodyce gimnastycznej np: Parkour, Street Workout, B Boying, Break Dance itp. Każdemu z przedstawicieli wymienionych dyscyplin, jak również ludziom nie związanym z nimi a zainteresowanym uprawianiem gimnastyki amatorskiej zapewniamy fachową pomoc i wsparcie treningowe. Cele te realizujemy poprzez portal i forum internetowe skupiające entuzjastów tej formy ruchu. Nasze forum jest jedynym miejscem w polskim internecie, gdzie bezpłatnie można zasięgnąć porady certyfikowanego instruktora gimnastyki. Można tam, także nawiązać kontakty z innymi pasjonatami gimnastyki, wymienić się informacjami oraz wziąć udział w organizowanych przez nas konkursach akcjach społecznościowych, eventach i seminariach. Wiedzę na temat metodyki treningowej, poprawnego wykonywania ćwiczeń itp. krzewimy również poprzez produkowane przez nas tutoriale. Zapraszamy do odwiedzin i rejestracji. Będzie nam bardzo miło dzielić z Państwem naszą wspólną pasję:)